Ludzie wolą tłoczyć się niż poinformować kierowcę. „Jestem w zaawansowanej ciąży”
Napisała do nas Pani Nina, która opisała sytuację, jaka spotkała ją ostatnio w autobusie. Dwóch nietrzeźwych mężczyzn, którzy otaczali wokół siebie przykry zapach zajęło właściwie pół autobusu. Nikt nie poinformował o tym fakcie kierowcy.
- Fot. Czytelniczka
- Fot. Czytelniczka
Zgodnie z przepisami poinformowany o takim fakcie kierowca może usunąć uciążliwych pasażerów z autobusu lub wezwać w tym celu straż miejską.
„Jest 10° na plusie, 2 delikwentów zajmuje cały tył autobusu, ludzie się nie odzywają tylko pchają do przodu” – pisze Pani Nina. Dodaje, że sama by o tym fakcie poinformowała, ale jest w zaawansowanej ciąży i nie może się przeciskać. „Jestem w zaawansowanej ciąży i nie będę się pchać przez ten tłok do kierowcy żeby mu o tym powiedzieć (chociaż wsiadłam na 2 przystanku od pętli a oni śpią sobie jak gdyby nigdy nic już pewnie dłuższy czas, wiec myślę że o nich wie). Ludzie nie powinni się raczej skarżyć w jakich warunkach jeżdżą skoro nie potrafią nawet zgłosić do kierowcy problemu” – Dodaje Pani Nina.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.

