Luksusowe Porsche Cayman rozbite. W ofercie Panka było tylko… 12 godzin. Za kierownicą pijany kierowca

Około godziny 2:30 na ulicy Twardej kierujący Porsche Cayman z wypożyczalni Panek wjechał w barierki rozbijając nowe luksusowe auto, które było w ofercie… tylko 12 godzin. Jak się okazało kierowca był pijany.

Wszystko wskazuje na to, że gdyby kierujący porsche był w 100% trzeźwy to nie miałby problemu a wszystkie koszty pokryłoby ubezpieczenie osoby, która spowodowała kolizje. Niestety, alkomat wykazał alkohol więc sytuacja zmienia się diametralnie.
Co do samochodu i jego naprawy to nie wiem jeszcze jaka będzie decyzja, nie przywracamy do usługi aut, co do których mamy wątpliwości związane z bezpieczeństwem. Jeśli skala zniszczeń będzie poważna to auto nie wróci już do usługi. O tym dowiemy się na początku tygodnia kiedy zostanie poddane oględzinom.
Z tego co wiem nikt nie ucierpiał to jest dobra wiadomość, niestety jedyna, ponieważ osoba kierująca na pewno poniesie konsekwencje i poza naszym samochodem będzie musiała pokryć inne spowodowane swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem szkody.
Jako firma absolutnie sprzeciwiamy się takim zachowaniom i od  8 miesięcy prowadzimy wraz z naukowcami (pracownicy akademiccy z renomowanych uczelni) projekt informatyczny  wczesnego wykrywania osób będących pod wpływem alkoholu” – czytamy w komunikacie, który otrzymaliśmy od Panek CarSharing
Po raz kolejny apelujemy, aby nie wsiadać za kierownicę pod jakimkolwiek wpływem czy to alkoholu czy środków odurzających.

Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c