Małe butelki objęte kaucją! Wiceminister ujawnia kolejne kroki

Ogólnokrajowy system kaucyjny czekają modyfikacje. Przedstawiciele resortu klimatu i środowiska deklarują, że trwają intensywne działania nad uszczelnieniem mechanizmów zbiórki surowców. Jednym z kluczowych kroków ma być włączenie do obiegu małych butelek po napojach alkoholowych.

Osoba wrzuca butelkę do butelkomatu. Artykuł porusza temat systemu kaucyjnego. Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce.
Osoba wrzuca butelkę do butelkomatu. Artykuł porusza temat systemu kaucyjnego. Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce.

Konieczność korekt w logistyce

Wdrożona w kraju powszechna zbiórka zużytych opakowań stanowi ogromne przedsięwzięcie logistyczne, które w ocenie Ministerstwa Klimatu i Środowiska wymaga regularnego wprowadzania poprawek. Wiceszefowa resortu Anita Sowińska (reprezentująca Lewicę) potwierdziła w audycji radiowej RMF FM, że mechanizmy kaucyjne funkcjonują, lecz intencją rządu jest ich dalsza optymalizacja. Zmiany te zbiegają się w czasie z rosnącą świadomością ekologiczną społeczeństwa – badania pokazują, że 63 procent Polaków dostrzega już realne, korzystne przełożenie funkcjonujących przepisów na ochronę środowiska i zaczyna traktować puszki oraz butelki nie jako odpady, lecz jako wartościowy surowiec.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Kiedy małe butelki po alkoholu zostaną objęte kaucją?

Najważniejsza zapowiedź ze strony ministerstwa dotyczy włączenia do obrotu kaucyjnego nowych frakcji odpadów, w tym szklanych butelek o niewielkich pojemnościach, potocznie określanych jako „małpki”. Przeciwnicy zanieczyszczania otoczenia tego typu opakowaniami oraz zwolennicy rozbudowy recyklingu muszą jednak uzbroić się w cierpliwość. Zgodnie z harmonogramem przedstawionym przez Anitę Sowińską, dostosowanie struktur i przepisów zajmie około dwóch lat. Oznacza to, że małe opakowania po napojach alkoholowych zostaną objęte obowiązkiem zwrotu najwcześniej w 2028 roku.

Incydent z wielogodzinnym zwrotem w automacie

Wiceminister odniosła się również do głośnej w mediach sytuacji, w której pojedynczy zwrot opakowań w dedykowanym automacie trwał blisko 4,5 godziny i zakończył się wypłatą kwoty 2431 złotych. Sowińska uspokoiła opinię publiczną, zaznaczając, że to nietypowe zdarzenie nie było wynikiem awarii ani błędu w systemie. Było to zaplanowane działanie, a pozyskane w ten sposób środki finansowe zostały w całości przekazane na wsparcie celów charytatywnych. Sytuacja ta została przywołana jako dowód na to, jak wielką zmianą organizacyjną i logistyczną dla kraju jest wdrażanie gospodarki obiegu zamkniętego.

 

 

 

Źródło: Business Insider (businessinsider.com.pl)

 

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl