Mapa nie pozostawia złudzeń. Polska w ogniu ryzyka. IMGW wydaje pilne ostrzeżenie
Nadchodzące godziny mogą być wyjątkowo niebezpieczne. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed wysokim, a miejscami nawet ekstremalnym zagrożeniem pożarowym w Polsce. Najtrudniejsza sytuacja prognozowana jest na poniedziałek w godzinach 14:00–16:00.

Najgorzej w centrum kraju
Z najnowszych prognoz wynika, że szczególnie niepokojąco wygląda sytuacja w centralnej Polsce. To właśnie tam miejscami pojawi się najwyższy poziom zagrożenia.
W wielu regionach dominować będzie także zagrożenie wysokie. Dotyczy to dużej części kraju – od północy, przez wschód, aż po fragmenty zachodu. Najspokojniejsza sytuacja przewidywana jest lokalnie na południu, ale nawet tam nie można mówić o pełnym bezpieczeństwie.
Warunki sprzyjają pożarom
Powód jest prosty i jednocześnie bardzo groźny. Sucha ściółka leśna w połączeniu z pogodą sprzyjającą wysychaniu terenu tworzy idealne warunki do rozwoju ognia.
W takich sytuacjach wystarczy iskra. Niedopałek papierosa, ognisko pozostawione bez nadzoru czy nawet nagrzana maszyna rolnicza mogą doprowadzić do szybkiego rozprzestrzenienia się pożaru.
Godziny największego ryzyka
IMGW wskazuje konkretny moment, kiedy zagrożenie osiągnie najwyższy poziom. Chodzi o popołudniowe godziny w poniedziałek, między 14:00 a 16:00.
To właśnie wtedy warunki będą najbardziej sprzyjające powstawaniu i rozprzestrzenianiu się ognia. W praktyce oznacza to, że każda nieostrożność może mieć poważne konsekwencje.
Lepiej nie ryzykować
Służby apelują o szczególną ostrożność, zwłaszcza w lasach i na terenach zielonych. W obecnej sytuacji nawet drobny błąd może skończyć się dużym pożarem.
Jeśli planujesz spacer lub wyjazd za miasto, warto mieć świadomość, że zagrożenie jest realne. I niestety – wystarczy chwila nieuwagi, by sytuacja wymknęła się spod kontroli.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.