Matka z maleńką córeczką koczowały na klatce schodowej. Rodzina z Grochowa nie znalazła dla nich miejsca
Tak nie powinno się spędzać pierwszych dni nowego roku. Dwudziestoletnia matka z 2,5-letnią córką koczowały wieczorem 4 stycznia na klatce kamienicy na Pradze-Południe. Zaopiekowali się nimi strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego, którzy znaleźli dla nich miejsce w ośrodku interwencji kryzysowej.

Około godziny 22 strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie o kobiecie z małym dzieckiem koczującej na klatce schodowej jednej z kamienic przy ul. Podskarbińskiej. Podczas interwencji funkcjonariusze zastali na miejscu 20-letnią kobietę i jej córkę. Matka wyjaśniła, że przed kilkoma dniami, po kłótni z konkubentem, przyjechała z Bydgoszczy do rodziny na Grochowie.
Jak dodała kobieta, rodzina stwierdziła, że nie znajdzie dla niej miejsca i musi na własną rękę poszukać noclegu. Matka nie ma rodziny w okolicach Warszawy i nie miała pieniędzy, by znaleźć jakiś pokój.
Po długich poszukiwaniach strażnikom udało się znaleźć dla matki z córką nocleg w ośrodku interwencji kryzysowej na terenie Ursynowa. Tuż przed północą kobietę i jej dziecko funkcjonariusze przywieźli do ośrodka, gdzie będą mogły na jakiś czas znaleźć schronienie.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.