MEN dopięło swego. Sejm przyjął ustawę o prawach i obowiązkach ucznia

Sejm uchwalił ustawę o prawach i obowiązkach ucznia, która ma uporządkować zasady funkcjonowania szkół w całej Polsce. Po fali krytyki ze strony dyrektorów i nauczycieli do projektu wprowadzono jednak istotne zmiany. Odroczono obowiązek powoływania szkolnych rzeczników praw uczniowskich, ograniczono część procedur administracyjnych i skrócono okres przechowywania informacji o karach uczniowskich. MEN przekonuje, że nowe przepisy wzmocnią prawa uczniów, a szkoły zyskają więcej czasu na przygotowanie się do reformy.

Barbara Nowacka
Barbara Nowacka, Fot. MEiN

Sejm uchwalił nowe prawa ucznia. Szkoły dostaną więcej czasu, ale zmiany będą duże

Sejm uchwalił ustawę o prawach i obowiązkach ucznia. To jedna z ważniejszych zmian w polskiej szkole w ostatnich latach. Nowe przepisy mają uporządkować prawa uczniów, zasady nakładania kar i system ochrony uczniowskich praw. Po krytyce dyrektorów, związków zawodowych i części środowiska oświatowego do projektu wprowadzono jednak kilka istotnych korekt. Najważniejsza z nich dotyczy szkolnych rzeczników praw uczniowskich. Ich obowiązkowe tworzenie odroczono do 1 września 2028 r.

Sejm przyjął ustawę po burzliwej debacie

Ustawa o prawach i obowiązkach ucznia została uchwalona w piątek, 29 maja 2026 r. Ministerstwo Edukacji Narodowej przekonuje, że nowe regulacje mają zakończyć chaos związany z rozproszeniem przepisów w wielu aktach prawnych. Do tej pory uczniowie, rodzice, nauczyciele i dyrektorzy często musieli szukać zasad w ustawach, rozporządzeniach oraz statutach szkół.

Nowe przepisy mają przenieść katalog praw i obowiązków ucznia na poziom ustawowy. Oznacza to, że najważniejsze zasady będą wspólne dla szkół w całej Polsce, a nie zależne wyłącznie od lokalnych zapisów w statutach.

MEN podkreśla, że ustawa ma wzmocnić ochronę uczniów, ale jednocześnie zachować wychowawczą rolę szkoły. To ważne, bo wcześniejszy projekt wywołał duży sprzeciw dyrektorów, którzy ostrzegali przed nadmierną biurokracją.

Szkolni rzecznicy dopiero od 2028 r.

Najważniejsza zmiana przyjęta przez Sejm dotyczy szkolnych rzeczników praw uczniowskich. Początkowo projekt zakładał szersze i szybsze wdrożenie tego rozwiązania. Po poprawkach obowiązek ich tworzenia został odroczony.

Do 1 września 2028 r. powoływanie szkolnych rzeczników praw uczniowskich będzie fakultatywne. Oznacza to, że szkoły będą mogły ich powołać, ale nie będą musiały robić tego od razu.

To odpowiedź na postulaty związków zawodowych i środowisk dyrektorskich, w tym Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty. Dyrektorzy alarmowali, że szybkie wdrożenie nowych funkcji bez przygotowania i dodatkowych zasobów mogłoby obciążyć szkoły kolejnymi obowiązkami.

Mniej procedur przy karach dla uczniów

Sejm wprowadził też ważną korektę dotyczącą kar uczniowskich. Z projektu usunięto część najbardziej formalnych rozwiązań, które budziły obawy dyrektorów i nauczycieli.

Procedura wymierzania kar uczniom ma zostać odformalizowana. Reżim decyzji administracyjnej nie będzie stosowany do wszystkich kar przewidzianych w ustawie.

Wyjątkiem pozostaną 2 najpoważniejsze sytuacje: skreślenie z listy uczniów oraz przeniesienie ucznia do innej szkoły. W takich przypadkach formalna procedura nadal będzie wymagana.

Dla szkół to istotna zmiana. Wcześniej dyrektorzy obawiali się, że nawet drobne sprawy wychowawcze będą wymagały uruchamiania rozbudowanej dokumentacji, odwołań i pism. Po poprawkach ryzyko „biurokratycznego paraliżu” ma być mniejsze.

Kary w aktach ucznia krócej niż planowano

Ustawa zmienia również zasady przechowywania informacji o karach. Sejm zdecydował, że informacja o nałożonej karze będzie przechowywana w aktach osobowych ucznia krócej niż pierwotnie zakładano.

Okres ten skrócono z 3 lat do 1 roku. To rozwiązanie przyjęto na wniosek organizacji młodzieżowych.

Zmiana ma zapobiec sytuacji, w której jednorazowy błąd ucznia zbyt długo ciążyłby na jego szkolnej dokumentacji. Jednocześnie szkoła nadal będzie miała możliwość reagowania na poważne naruszenia zasad.

Rzecznicy krajowi, wojewódzcy i lokalni

Nowa ustawa tworzy system ochrony praw uczniowskich na kilku poziomach. Najwyżej ma działać Krajowy Rzecznik Praw Uczniowskich, powoływany na 4-letnią kadencję.

Obok niego funkcjonować mają wojewódzcy rzecznicy praw uczniowskich przy kuratorach oświaty. Dodatkowo gminy i powiaty będą mogły powoływać własnych rzeczników, ale będzie to rozwiązanie fakultatywne.

Sejm wprowadził ustawowy katalog wymogów dla lokalnych rzeczników praw uczniowskich. To postulat organizacji młodzieżowych, które chciały, aby osoby pełniące te funkcje spełniały jasne warunki.

W praktyce ma to stworzyć sieć instytucji, do których uczniowie będą mogli zgłaszać naruszenia swoich praw. Jednocześnie MEN deklaruje, że system ma działać bez nadmiernego obciążania szkół.

Rady szkół nie wszędzie będą obowiązkowe

Ustawa przewiduje także zmiany dotyczące rad szkół i placówek. W szkolnictwie publicznym ich tworzenie ma stać się obowiązkowe, ale również tutaj przewidziano odroczenie do 1 września 2028 r.

Jednocześnie Sejm wyłączył obowiązek tworzenia rad szkół i placówek w szkolnictwie niepublicznym. To odpowiedź na postulaty tego środowiska.

Oznacza to, że szkoły prywatne i społeczne nie będą musiały tworzyć takich organów na zasadach obowiązujących placówki publiczne.

Pełnoletni uczniowie z jaśniejszymi zasadami

Nowe przepisy mają uporządkować także sytuację uczniów pełnoletnich. Chodzi między innymi o dostęp do ocen, usprawiedliwianie nieobecności i zakres samodzielności ucznia po ukończeniu 18 lat.

To temat, który od lat powodował spory w szkołach. Część placówek traktowała pełnoletnich uczniów nadal niemal tak samo jak niepełnoletnich, inne dawały im szerszą autonomię.

Ustawa ma wprowadzić bardziej czytelne zasady dla pełnoletnich uczniów, rodziców i nauczycieli.

W przepisach znalazł się również obowiązek podawania powodu przy usprawiedliwianiu nieobecności ucznia. Jednocześnie ma być zachowana prywatność ucznia, bez konieczności ujawniania danych nadmiernych lub wrażliwych.

MEN powołuje się na konsultacje i ankiety

Ministerstwo Edukacji Narodowej podkreśla, że projekt był szeroko konsultowany. W toku konsultacji społecznych zgłoszono około 700 uwag i opinii. Część z nich została uwzględniona w ostatecznych zmianach przyjętych przez Sejm.

Resort wskazuje też na badanie przeprowadzone od 26 stycznia do 28 lutego 2026 r. za pośrednictwem Zintegrowanej Platformy Edukacyjnej. Wzięli w nim udział uczniowie i nauczyciele.

Według danych MEN 46,65 proc. respondentów oceniło projekt pozytywnie, 13,76 proc. negatywnie, a 39,58 proc. nie miało zdania. Wśród nauczycieli 48,55 proc. oceniło projekt pozytywnie, 15,46 proc. negatywnie, a 35,98 proc. nie miało zdania.

Ministerstwo interpretuje te wyniki jako przewagę ocen pozytywnych nad negatywnymi. Krytycy zwracają jednak uwagę, że bardzo duża grupa respondentów nie miała zdania, co pokazuje, że wielu uczniów i nauczycieli nadal nie wie, jak nowe przepisy zadziałają w praktyce.

Warszawskie szkoły będą musiały przygotować się na zmiany

W Warszawie skutki ustawy mogą być szczególnie widoczne. Stolica ma setki szkół publicznych i niepublicznych, duże zespoły uczniowskie oraz rozbudowany system oświatowy. Każda zmiana w procedurach oznacza tam realne obciążenie organizacyjne.

Dyrektorzy warszawskich szkół już wcześniej sygnalizowali, że największym problemem jest nie sama idea ochrony praw ucznia, ale tempo wdrożenia i liczba nowych obowiązków. Odroczenie części zmian do 2028 r. może dać placówkom czas na przygotowanie statutów, regulaminów, procedur i szkoleń.

Dla rodziców i uczniów w Warszawie najważniejsze będzie to, że szkoły będą musiały jasno informować o prawach, obowiązkach, karach i ścieżkach odwoławczych. W dużych placówkach może to ograniczyć uznaniowość, ale jednocześnie wymagać lepszej komunikacji między dyrekcją, nauczycielami, uczniami i rodzicami.

Największy spór dopiero przed szkołami

Uchwalenie ustawy przez Sejm nie kończy dyskusji. Teraz najważniejsze będzie to, jak przepisy zostaną wdrożone w szkołach. To właśnie od praktyki zależy, czy nowe regulacje rzeczywiście uporządkują system, czy staną się kolejną warstwą dokumentacji.

Dyrektorzy będą musieli przeanalizować statuty szkół, dostosować procedury kar i działań wychowawczych oraz przygotować społeczności szkolne do nowych zasad. Uczniowie zyskają bardziej czytelny katalog praw, ale jednocześnie ustawa ma jasno określać ich obowiązki.

Najważniejsza zmiana polega na tym, że prawa ucznia przestaną być wyłącznie elementem szkolnych statutów. Staną się częścią ustawowego porządku.

Co to oznacza dla Ciebie? Szkoły mają czas, ale zmiany są przesądzone

1. Uczniowie zyskają ustawowy katalog praw i obowiązków. Najważniejsze zasady mają być wspólne dla szkół w całej Polsce.

2. Szkolni rzecznicy nie będą obowiązkowi od razu. Do 1 września 2028 r. ich powoływanie będzie fakultatywne.

3. Kary uczniowskie mają być mniej sformalizowane. Reżim decyzji administracyjnej zostanie zachowany przy skreśleniu z listy uczniów i przeniesieniu do innej szkoły.

4. Informacja o karze będzie przechowywana krócej. Zamiast 3 lat ma to być 1 rok.

5. Rodzice i uczniowie powinni śledzić komunikaty szkół. Po wejściu przepisów placówki będą musiały dostosować statuty i procedury.

6. Dyrektorzy dostali częściowe ustępstwa. Sejm uwzględnił część postulatów środowisk dyrektorskich, związkowych i młodzieżowych.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl