MEN zmienia ferie zimowe 2026. Rodzice w szoku, nowe terminy już obowiązują
Zima 2026 zapowiada się idealnie na wyjazdy, ale decyzja Ministerstwa Edukacji Narodowej już teraz wywołuje duże emocje. MEN zmieniło podział ferii zimowych, ograniczając liczbę tur i ustalając nowe terminy dla województw, co może wpłynąć na ceny wypoczynku i sposób planowania rodzinnych wyjazdów.

Fot. Pixabay
MEN zmienia zasady ferii zimowych. Nowy podział województw już w 2026 roku
Zima 2026 zapowiada się wyjątkowo korzystnie pod względem pogody. Prognozy mówią o stabilnym mrozie i solidnej pokrywie śnieżnej w wielu regionach kraju. W tym samym czasie Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowało się na istotną zmianę w organizacji ferii zimowych. Po raz pierwszy od lat liczba tur została zmniejszona, co wywołało poruszenie wśród rodziców i branży turystycznej.
Co się zmienia w organizacji ferii
Do tej pory ferie zimowe były dzielone na cztery tury. Od 2026 roku MEN wprowadza nowy model, w którym przerwa zimowa zostanie podzielona tylko na trzy terminy. Oznacza to, że w jednym czasie na ferie będzie wyjeżdżać więcej uczniów niż dotychczas.
Resort edukacji podkreśla, że długość ferii dla każdego ucznia pozostaje bez zmian. Nadal są to dwa tygodnie wolnego od zajęć szkolnych. Zmianie ulega wyłącznie rozkład województw w kalendarzu.
Nowe terminy ferii zimowych 2026
Zgodnie z opublikowanym harmonogramem ferie zimowe w 2026 roku odbędą się w trzech turach:
Od 19 stycznia do 1 lutego 2026 roku ferie będą mieli uczniowie z województw: mazowieckiego, pomorskiego, podlaskiego, świętokrzyskiego oraz warmińsko-mazurskiego.
Od 2 lutego do 15 lutego 2026 roku przerwa zimowa przypadnie na województwa: dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie, zachodniopomorskie, małopolskie i opolskie.
Od 16 lutego do 1 marca 2026 roku ferie odbędą się w województwach: podkarpackim, lubelskim, wielkopolskim, lubuskim oraz śląskim.
To właśnie koncentracja większej liczby regionów w jednym terminie wzbudziła największe obawy rodziców.
Rodzice obawiają się wzrostu cen
Zmniejszenie liczby tur oznacza większy napływ turystów w tym samym czasie, zwłaszcza do popularnych miejscowości górskich. Rodzice wskazują, że może to przełożyć się na wzrost cen noclegów, skipassów oraz usług turystycznych.
Podobne zjawiska obserwowano już w przeszłości, gdy ferie kilku województw nakładały się na siebie. Wówczas ceny w kurortach rosły, a dostępność noclegów była ograniczona.
MEN odpowiada na zarzuty
Ministerstwo Edukacji Narodowej przekonuje, że zmiana ma na celu uporządkowanie ruchu turystycznego, a nie jego zagęszczenie. Jak wyjaśnia rzeczniczka MEN Ewelina Gorczyca, nowy podział został opracowany z uwzględnieniem liczby uczniów w poszczególnych województwach.
Resort argumentuje, że wcześniejszy system czterech tur powodował kumulację wyjazdów w weekendy przełomu turnusów. Skutkowało to korkami na głównych trasach dojazdowych, przeciążeniem infrastruktury oraz problemami z bezpieczeństwem.
Nowy model ma bardziej równomiernie rozłożyć ruch w czasie i ograniczyć gwałtowne zmiany liczby turystów między kolejnymi tygodniami.
Co to oznacza dla rodzin
Dla rodziców kluczowe będzie wcześniejsze planowanie wyjazdów. Przy mniejszej liczbie tur rezerwacje noclegów i transportu mogą wymagać szybszych decyzji niż w poprzednich latach.
Z drugiej strony stabilne warunki pogodowe i brak częstych zmian turnusów mogą ułatwić organizację wypoczynku tym, którzy zdecydują się na wyjazd poza najbardziej oblegane kurorty.
Branża turystyczna podzielona
Przedstawiciele branży turystycznej oceniają zmiany niejednoznacznie. Część przedsiębiorców liczy na lepsze wypełnienie obiektów i mniejsze przestoje między turnusami. Inni obawiają się nadmiernego obciążenia infrastruktury w szczytowych terminach.
Eksperci wskazują, że realny wpływ nowego systemu będzie można ocenić dopiero po pierwszym sezonie ferii w zmienionej formule.
Co dalej z feriami w kolejnych latach
MEN nie wyklucza dalszych korekt w przyszłości. Resort zapowiada analizę efektów nowego podziału po sezonie zimowym 2026. Jeśli zmiany przyniosą oczekiwane rezultaty, trzyturuowy model może stać się standardem na kolejne lata.
Na razie jedno jest pewne – ferie zimowe w 2026 roku będą inne niż dotychczas, a rodziny planujące zimowy wypoczynek powinny dokładnie sprawdzić nowe terminy i przygotować się z wyprzedzeniem.

Kucharz z dyplomem, pracował w wielu renomowanych restauracjach. W Warszawie w Pigułce odpowiada głównie za dział porad gastronomicznych.