Mężczyzna, który mógł zarazić się konanawirusem w sklepie, zgłosił się na komendę
Na mokotowską komendę Policji przy ul. Malczewskiego osobiście zgłosił się poszukiwany od wczoraj mężczyzna, który nieświadomie miał kontakt z osobą zakażoną koranawirusem. Mężczyzna zgłosił się po publikacji w mediach. Jego życiu groziło niebezpieczeństwo.
Policjanci wczoraj otrzymali informacje o oddaleniu się jednego z pacjentów. Początkowo jednak znaleźli mężczyznę na terenie szpitala. Na tym jednak nie zakończono czynności. Funkcjonariusze nie odpuścili, ustalając, że wcześniej 61-latek udał się do pobliskiego sklepu przy ul. Wołoskej po alkohol.
Niestety w jego przypadku mówimy o skrajnej nieodpowiedzialności i jest to delikatne określenie, biorąc pod uwagę fakt, że w przypadku mężczyzny wynik badania koronawirusa był pozytywny. W tym czasie w sklepie przebywały 3 osoby. Ekspedientka, poszukiwany przez policjantów mężczyzna oraz zakażony, który został odnaleziony przez policjantów na terenie szpitala.
Z naszej strony działania mogą być tylko jedne. Zero tolerancji czynności prowadzimy w kierunku art. 165 kk, za co grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Autor: asp. szt. Robert Koniuszy
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zawodowo interesuje się prawem i ekonomią.
