Mężczyzna z podrobionym paszportem na lotnisku w Warszawie. 30-latek usłyszał zarzuty
Kontrola na Lotnisku Chopina w Warszawie zakończyła się zatrzymaniem 30-letniego cudzoziemca, który okazał funkcjonariuszom podrobiony brytyjski paszport. Mężczyzna planował dalszą podróż do Kanady, jednak szczegółowa weryfikacja dokumentów pokrzyżowała jego plany. Decyzją sądu trafił do strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców.

Podrobiony paszport na Lotnisku Chopina. Mężczyzna planował dalszą podróż do Kanady
Na Lotnisku Chopina w Warszawie doszło do zatrzymania cudzoziemca, który podczas kontroli przedstawił podrobiony brytyjski paszport. Funkcjonariusze Straży Granicznej wykryli nieprawidłowości w dokumencie podczas rutynowej kontroli legalności pobytu. Ostatecznie 30-letni obywatel Iraku usłyszał zarzut i decyzją sądu trafił do strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców.
Mężczyzna twierdził, że przyleciał do Polski z Niemiec i zamierzał kontynuować podróż do Kanady.
Kontrola na Lotnisku Chopina wzbudziła podejrzenia
Do zdarzenia doszło 19 czerwca na terenie hali ogólnodostępnej Lotniska Chopina w Warszawie. Funkcjonariusze Straży Granicznej prowadzili standardowe działania związane z kontrolą legalności pobytu cudzoziemców.
Podczas sprawdzania dokumentów 30-letni obywatel Iraku okazał brytyjski paszport oraz brytyjskie prawo jazdy. Już na pierwszy rzut oka jeden z dokumentów wzbudził wątpliwości funkcjonariuszy.
Po przeprowadzeniu szczegółowej weryfikacji okazało się, że paszport został podrobiony na wzór autentycznego dokumentu wydawanego przez Wielką Brytanię.
Planował dostać się do Kanady
Według informacji przekazanych przez Nadwiślański Oddział Straży Granicznej mężczyzna dzień wcześniej przyleciał do Polski z Düsseldorfu.
Podczas rozmowy z funkcjonariuszami wyjaśnił, że jego celem była dalsza podróż do Kanady. Na potwierdzenie swoich słów przedstawił bilet lotniczy na trasie Warszawa – Toronto.
Jednocześnie nie posiadał przy sobie oryginalnego irackiego paszportu ani środków finansowych.
Mieszkał w Wielkiej Brytanii od 12 lat
W trakcie czynności prowadzonych przez Straż Graniczną obywatel Iraku oświadczył, że od około 12 lat mieszkał na terytorium Wielkiej Brytanii.
Jak przekazał, ubiega się tam o ochronę międzynarodową. Według jego relacji zdecydował się jednak opuścić kraj i wyjechać do Kanady.
Funkcjonariusze podjęli dalsze czynności związane z wyjaśnieniem okoliczności posługiwania się podrobionym dokumentem.
Usłyszał zarzut i trafił do ośrodka
30-latek usłyszał zarzut dotyczący posłużenia się podrobionym dokumentem. Nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia.
Na wniosek komendanta Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie sprawą zajął się sąd.
Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy zdecydował o umieszczeniu cudzoziemca w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców.
Fałszywe dokumenty nadal są wykrywane na granicach
Funkcjonariusze Straży Granicznej regularnie prowadzą kontrole dokumentów na lotniskach i przejściach granicznych. Weryfikowane są zarówno paszporty, jak i inne dokumenty potwierdzające tożsamość oraz legalność pobytu.
Nowoczesne systemy kontroli oraz doświadczenie funkcjonariuszy pozwalają wykrywać dokumenty podrobione lub przerobione na wzór oryginalnych.
Posługiwanie się takim dokumentem może skutkować odpowiedzialnością karną oraz dodatkowymi konsekwencjami związanymi z pobytem na terytorium Polski.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.