Miały walczyć ze smogiem a uschły po kilku miesiącach. Co poszło nie tak?
Na Pradze Południe jesienią posadzonych zostało kilkaset drzew zimozielonych. Miały pomagać oczyszczać powietrze i walczyć z miejskim smogiem. Niestety, nowe drzewka nadają się w dużej części już tylko do usunięcia. Największą skalę tego zjawiska można zaobserwować na trawniku przy opuszczonym torze kolarskim, gdzie na 14 posadzonych sosen czarnych przetrwały do dziś tylko dwie. Dzielnica zapowiada, że jesienią w ramach gwarancji zostaną wymienione na nowe egzemplarze.
Nowe nasadzenia szybko obumierają
Drzewa zostały posadzone jako realizacja zwycięskiego projektu w ramach budżetu obywatelskiego pt. „Praga-Południe walczy ze smogiem. Sadzimy 500 szt. drzew zimozielonych”. „Zielony” projekt, który uzyskał aż 5634 głosów można zaliczyć do tych cieszących się bardzo dużym poparciem.
Nowe nasadzenia pojawiły się w wybranych miejscach Pragi Południe w listopadzie 2021 r. dzięki wyłonionej w przetargu spółce SORTED. Koszt tego zadania wyniósł 737 tys. zł i był nieco mniejszy niż oszacowany przez autora projektu (840 tys).

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
