Mierzenie temperatury i maseczki. Niektóre szkoły zainwestowały w kamery termowizyjne
Jak poinformował na konferencji minister edukacji Dariusz Piontkowski, nie ma obowiązku mierzenia uczniom temperatury jeżeli nie wykazują objawów. Są jednak szkoły, które mierzą ją już na wejściu.

Minister podał przykład liceum ogólnokształcącego w Białymstoku, które zainstalowało kamerę termowizyjną. Mierzy ona z automaty temperaturę uczniom już na wstępie.
Minister przypomniał jednak, że mierzenie temperatury nie jest obowiązkowe, podobnie, jak zasłanianie ust i nosa. Jeżeli dyrektor uzna to za niezbędne, może nakazać używanie maseczek w częściach wspólnych np. na korytarzach. W klasach nie ma takiego obowiązku.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.