Mieszkańcy w obronie warzywniaka Pani Halinki. Jest odpowiedź burmistrza Woli

To jest pani Halinka, którą miałem przyjemność poznać wczoraj. Pani Halinka prowadzi swój warzywniak na Woli nieopodal stacji metra Księcia Janusza od 20 lat. Pani Halinka jest kobietą instytucją. Sąsiedzi mogą u niej zostawić klucze, jak zapomną pieniędzy zawsze można przynieść następnego dnia, swoich klientów zna z imienia i nazwiska. Jej warzywniak jest jednym z miejsc, które tworzą coś co nazywamy miejskim klimatem i tożsamością miasta. Niestety urzędnicy z Woli mają to w nosie. Nie przedłużyli jej po 20 latach umowy, a nawet skrócili ją o trzy miesiące” – pisze Jan Śpiewak

Zamiast lokalnych warzywników w naszych miastach zostaną niedługo tylko Żabki i Biedronki oraz nielegalny handel ze szczęk. Ten ostatni kwitnie a ratusz rozkłada bezradnie ręce chociaż większość stoisk należy raptem do kilku osób, które z okradania miasta zrobiły intratny biznes. Pani Halinka z przedsiębiorcy stanie się bezrobotna, miasto straci pieniądze z opłat z tytułu dzierżawy, a lokalna społeczność straci swojego dobrego ducha.

Czy chcemy żyć w takim mieście? Ja nie chcę. Zachęcam do pisania do burmistrza Woli, który postanowił pozbyć się Halinki

Krzysztof Strzałkowski- Burmistrz Dzielnicy Wola. Jego adres e-mail: [email protected]
Adres warzywniaka: Danuty Siedzikówny 7” – pisze Jan Śpiewak
Rozumiem, że dla lokalnej społeczności takie miejsca są bardzo ważne, dlatego wprowadzane są bardzo długie okresy przejściowe przeznaczone na zmianę lokalizacji. Będziemy wspierać Panią Halinę w znalezieniu nowego miejsca do prowadzenia działalności. Jesteśmy już po rozmowach z wolskim ZGN-em, który będzie szukał rozwiązań alternatywnych. Skąd wziął się problem? Uchwalony w 2009 roku plan zagospodarowania Ulrychowa przewiduje przy ulicy Siedzikówny „Inki” handel i usługi, ale tylko w murowanych pawilonach. Jak wspomniałem autorzy dokumentu wzięli jednak pod uwagę prowadzone i doceniane przez mieszkańców stanowisko z warzywami, zlokalizowane w blaszaku nieopodal pawilonów pod numerem 7. Dlatego też, w planie zapisano jedenastoletni okres przejściowy, dzięki któremu rodzina utrzymująca się z handlu warzywami otrzymała czas do 2020 roku na znalezienie innego miejsca działalności. Handlujący w murowanych pawilonach są w innej sytuacji, niż wynajmujący teren pod obiektami tymczasowymi, dlatego że plan nie przewiduje ograniczeń w ich funkcjonowaniu. Od 2012 r. w umowie na dzierżawę z Panią Haliną terenu pod stanowisko handlowe ZGN umieszczał informację o zapisach planu i tymczasowym zagospodarowaniu terenu” – odpowiada Krzysztof Strzałkowski- Burmistrz Dzielnicy Wola

Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c