Mordercze upały zbliżają się do Polski. W niedzielę w Warszawie nawet 36 stopni – i to akurat stolica może być najgorętsza
Polskę czeka potężne, nagłe uderzenie afrykańskiego powietrza, które przyniesie ekstremalne temperatury. Po chwilowym, burzowym oddechu synoptycy nie mają już żadnych wątpliwości – w 2. połowie tygodnia ruszy proces, który zamieni stolicę w prawdziwy biegun ciepła. Zgodne prognozy kilku niezależnych instytutów wskazują, że w niedzielę, 28 czerwca 2026 roku, słupki rtęci w Warszawie poszybują do rzadko spotykanych wartości. Jak dokładnie będzie wyglądać ten pogodowy paraliż dzień po dniu i dlaczego to właśnie Mazowsze ucierpi najbardziej?

Jak będzie się rozkładać fala upałów dzień po dniu
Poniedziałek, 22 czerwca, oraz wtorek, 23 czerwca, przynoszą mieszkańcom stolicy jeszcze relatywną ulgę. W rejonie Warszawy termometry pokazują w tych dniach bardzo przyjemne 25-27 stopni, a na północy kraju jest jeszcze chłodniej. To jednak tylko krótka, trwająca 2 dni przerwa przed znacznie mocniejszym, bezwzględnym uderzeniem zwrotnikowego żaru z południa Europy. Zmiana cyrkulacji powietrza zacznie być odczuwalna już od środy i czwartku, kiedy temperatura w Warszawie przekroczy barierę 29 stopni, wywołując narastający duchotę w mieście.
Prawdziwe uderzenie termiczne nastąpi pod koniec tygodnia. W piątek, 26 czerwca, w Warszawie termometry w cieniu pokażą już około 30 stopni. W sobotę, 27 czerwca, sytuacja stanie się jeszcze trudniejsza – prognozy wskazują na 34 stopnie w cieniu od samego rana. Absolutny szczyt tej fali upałów przypadnie jednak na niedzielę, 28 czerwca. W tym dniu różne globalne serwisy pogodowe pokazują zbliżone, niezwykle alarmujące wartości. Według numerycznej prognozy MSN w Warszawie ma być aż 36 stopni. Amerykański serwis AccuWeather prognozuje 34 stopnie, natomiast oficjalna prognoza synoptyczna IMGW wskazuje na 35 stopni w cieniu. Niezależnie od drobnych różnic rzędu 1 stopnia, wszystkie 3 źródła zgodnie potwierdzają ten sam, ekstremalny scenariusz pogodowy.
Co najbardziej zaskakujące, oficjalna mapa IMGW na niedzielę wyraźnie pokazuje, że to właśnie rejon Warszawy, a nie tradycyjnie najcieplejszy zachód kraju, będzie 1 z najgorętszych miejsc w całej Polsce. Stolica zanotuje wartości wyższe niż Zielona Góra czy Wrocław, gdzie IMGW prognozuje w tym czasie 32-33 stopnie. Podobny żar rzędu 33-34 stopni utrzyma się jedynie na południowym wschodzie, w rejonie Lublina i Kielc. Fala afrykańskiego upału nie skończy się niestety wraz z minieniem weekendu. W poniedziałek, 29 czerwca, w Warszawie wciąż będzie bardzo ciężko – termometry wskażą około 35 stopni, choć na niebie pojawi się już więcej chmur. We wtorek, 30 czerwca, temperatura zacznie powoli spadać do około 32 stopni, a dopiero w środę, 1 lipca, spadnie do 29 stopni. To właśnie ten dzień przyniesie 1 realne opady deszczu i burze po 4 dniach panowania skrajnie suchego, rozgrzanego powietrza.
Warszawa w samym centrum fali. Dlaczego stolica zmieni się w patelnię?
To, co najbardziej wyróżnia tę nadchodzącą falę gorąca, to fakt, że według najświeższych, oficjalnych danych IMGW stolica w niedzielę wypadnie cieplej niż regiony uchodzące dotychczas za polskie bieguny ciepła. Taka sytuacja jest całkowitym odwróceniem trendów, do których przywykliśmy w ostatnich latach. Różnice między poszczególnymi modelami pogodowymi (36 stopni według jednego, 34 według drugiego, 35 według państwowych synoptyków) to całkowicie naturalna cecha prognozowania z wyprzedzeniem o 5-6 dni. Każdy ośrodek badawczy korzysta z innych algorytmów numerycznych, jednak sam fakt nadejścia fali o charakterze ekstremalnym jest bezdyskusyjny we wszystkich aktualnych opracowaniach.
Dla mieszkańców Warszawy kluczowym problemem będzie tak zwana Miejska Wyspa Ciepła (MWC). Ogromne połacie betonu, asfaltu, gęsta zabudowa Śródmieścia, Woli czy Ursynowa oraz miliony pracujących klimatyzatorów sprawią, że temperatura odczuwalna w centrum miasta między godziną 12:00 a 16:00 może realnie przekroczyć 40 stopni. Brak przewietrzania miasta i gęste klastry wysokich budynków zatrzymają gorące powietrze przy samej ziemi. Dodatkowo, noce z soboty na niedzielę oraz z niedzieli na poniedziałek będą miały charakter nocy tropikalnych – temperatura w Warszawie nie spadnie poniżej 20 stopni, co całkowicie uniemożliwi naturalne schłodzenie się budynków mieszkalnych i zmusi miejską infrastrukturę energetyczną do pracy na najwyższych możliwych obrotach.
Co to oznacza dla Ciebie? Przygotuj się, zanim upał uderzy

Tak drastyczna prognoza pogody wymaga podjęcia konkretnych kroków zaradczych przez każdego mieszkańca Warszawy i Mazowsza jeszcze przed nadejściem weekendu. Aby bezpiecznie przetrwać okres od piątku do wtorku, należy bezwzględnie dostosować swoje codzienne nawyki do panujących, afrykańskich warunków termicznych:
- Zmień godziny aktywności na zewnątrz: Planując weekendowe wyjścia, niezbędne zakupy, spotkania towarzyskie czy załatwianie spraw urzędowych, przesuń je na godziny poranne (przed 10:00) lub późno wieczorne (po 19:00). Szczyt największego obciążenia organizmu upałem przypada w Warszawie między godziną 11:00 a 17:00 – w tych godzinach przebywanie na pełnym słońcu jest skrajnie niebezpieczne.
- Zrób strategiczne zapasy z wyprzedzeniem: Zaplanuj i wykonaj większe zakupy spożywcze oraz zapasy wody pitnej najpóźniej do czwartku, 25 czerwca. Dzięki temu unikniesz konieczności dźwigania ciężkich paczek i stania w rozgrzanych samochodach lub autobusach w najgorętsze dni fali, czyli w piątek, sobotę oraz niedzielę.
- Zadbaj o starszych i samotnych sąsiadów: Jeśli w Twoim bloku lub najbliższym otoczeniu mieszkają osoby starsze, przewlekle chore lub żyjące samotnie, wykonaj do nich krótki telefon lub zapukaj przed weekendem. Upewnij się, że mają w domu sprawny wentylator, odpowiedni zapas leków oraz stały dostęp do chłodnej wody pitnej. Dla seniorów temperatura na poziomie 35 stopni w mieszkaniu to bezpośrednie zagrożenie życia.
- Przeorganizuj opiekę nad zwierzętami domowymi: Unikaj jakiegokolwiek intensywnego wysiłku fizycznego ze swoim psem w ciągu dnia. Rutynowy, dłuższy spacer przenieś na godzinę 06:00 rano lub późny wieczór. Pamiętaj, że rozgrzany do granic możliwości warszawski asfalt i płyty chodnikowe mogą trwale poparzyć delikatne opuszki psich łap już po 5 minutach kontaktu. Pod żadnym pozorem nie zostawiaj też zwierząt w samochodach, nawet na 1 minutę.
- Zabezpiecz mieszkanie przed nagrzewaniem: Nie otwieraj okien w ciągu dnia, gdy temperatura na zewnątrz przewyższa tę w środku pokoju. Zasłoń rolety, żaluzje lub zasłony w oknach wychodzących na południe i wschód od samego rana. Wietrzenie mieszkania uruchom dopiero po godzinie 21:00, kiedy powietrze na zewnątrz zacznie stawać się chłodniejsze niż mury budynku.
- Monitoruj oficjalne ostrzeżenia IMGW na bieżąco: Prognozy długoterminowe mają to do siebie, że ich parametry mogą ulegać delikatnym korektom w miarę zbliżania się frontu. Państwowe służby meteorologiczne opublikują oficjalne alerty 2. lub 3. stopnia przed upałami dla Mazowsza prawdopodobnie w okolicach czwartku – śledź te komunikaty regularnie w aplikacjach mobilnych.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.