Zwłoki pasażera wożone w tramwaju. W końcu spadły z siedzenia

W sobotę informowaliśmy o śmierci pasażera tramwaju linii 1 na ulicy Rembielińskiej. Dziś dotarliśmy do nowych faktów. Jak się okazuje ciało miało znajdować się z pojeździe nawet kilka godzin zanim ktokolwiek zorientował się, że pasażer nie żyje.

Fot. Łukasz / Warszawa w Pigułce

Z naszych informacji wynika, że mężczyzna zmarł nawet 2-3 godziny wcześniej niż odkryto jego śmierć. Ciało wożone było od pętli do pętli. Motorniczy myślał, że pasażer śpi. Taką informację miał też przekazać zmiennikowi.

Przy mocnym hamowaniu przy ulicy Rembielińskiej ciało spadło z siedzenia. Przybyły na miejsce lekarz miał wtedy informować, że mężczyzna musiał umrzeć jakiś czas temu, na co wskazywać miał siny kolor skóry.

W tym momencie mogę potwierdzić, że doszło do zgonu pasażera w tramwaju. Nad wyjaśnieniem tej sprawy pracuje policja i z nią współpracujemy. Prowadzimy tez postepowanie wewnętrzne” – informuje w rozmowie z Warszawą w Pigułce rzecznik Tramwajów Warszawskich Maciej Dutkiewicz.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c