Nadchodzą poważne utrudnienia w znanym banku. Przez kilka godzin nic nie zrobisz
Jedna decyzja i nagle dostęp do pieniędzy może stać się ograniczony. Klienci jednego z największych banków w Polsce powinni przygotować się na sytuację, która – choć zaplanowana – może zaskoczyć wielu użytkowników. W określonych godzinach część usług przestanie działać, co może wpłynąć na codzienne płatności i dostęp do konta.

Przerwa w mBanku. Część usług będzie niedostępna
mBank zapowiedział prace serwisowe, które czasowo ograniczą dostęp do kluczowych usług. Klienci powinni przygotować się na utrudnienia w korzystaniu z bankowości elektronicznej.
Kiedy wystąpią utrudnienia?
Najważniejsze prace zaplanowano na noc z 9 na 10 maja 2026 roku.
Największe ograniczenia wystąpią między godziną 2:30 a 7:30, kiedy dostęp do części usług zostanie całkowicie wstrzymany.
Z jakich usług nie będzie można skorzystać?
W czasie prac niedostępne będą:
– serwis transakcyjny w internecie
– aplikacja mobilna
– składanie wniosków
– płatności kartą w internecie
Dodatkowo wcześniej ograniczony będzie dostęp do usług inwestycyjnych.
Co będzie działać?
Bank zapewnia, że mimo przerwy karty płatnicze w sklepach stacjonarnych będą działać.
Możliwe będą również wypłaty z bankomatów.
Dlaczego bank wprowadza przerwy?
Prace serwisowe są elementem modernizacji systemów. Banki przeprowadzają je, aby zwiększyć bezpieczeństwo i stabilność usług.
Najczęściej odbywają się w godzinach nocnych, gdy aktywność klientów jest najmniejsza.
Co to oznacza dla klientów?
– brak dostępu do konta przez kilka godzin
– utrudnienia w płatnościach online
– konieczność wcześniejszego zaplanowania operacji
– możliwość korzystania z gotówki i kart w sklepach
– powrót pełnej funkcjonalności po zakończeniu prac

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.