Nadchodzi dramat milionów kobiet w Polsce? Ryzyko jest ogromne
Wydaje Ci się, że niższy wiek emerytalny to przywilej i nagroda za lata ciężkiej pracy? Nic bardziej mylnego. Dla milionów Polek 60. urodziny staną się początkiem dramatycznej walki o przetrwanie. System jest bezlitosny: krótsza praca to drastycznie niższy przelew z ZUS. Jeśli nie zadbasz o swoją przyszłość teraz, dołączysz do nowej, rosnącej klasy społecznej – „ubogich seniorów”.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce
Matematyka nie ma litości dla kobiet
Sytuacja kobiet w polskim systemie emerytalnym jest szczególnie dramatyczna. Choć prawo pozwala im zakończyć aktywność zawodową w wieku 60 lat, skorzystanie z tej możliwości to proszenie się o kłopoty. Krótszy staż pracy w połączeniu ze statystycznie dłuższym życiem oznacza, że zgromadzony kapitał musi wystarczyć na więcej lat, co drastycznie obniża miesięczną wypłatę.
Liczby są porażające. Kobieta, która zdecyduje się przejść na emeryturę w wieku 60 lat, otrzyma świadczenie o 23 proc. niższe, niż gdyby pracowała do 67. roku życia. Każdy rok „odpoczynku” to realna strata pieniędzy, których zabraknie na leki czy czynsz.
Minimalna emerytura staje się standardem
Przy obecnych trendach demograficznych i płacowych, wizja godnej starości oddala się w zastraszającym tempie. Dla większości kobiet emerytura minimalna stanie się niechcianym standardem. To kwota, która już dziś ledwo wystarcza na wegetację, a w przyszłości będzie warta jeszcze mniej.
Dlaczego? Ponieważ koszty życia nie stoją w miejscu. Rosnące wydatki na leczenie (którego seniorzy potrzebują najwięcej) oraz nadchodzące gigantyczne podwyżki kosztów utrzymania mieszkań (wynikające m.in. z systemu ETS2 i opłat za emisje) stworzą zabójczą mieszankę.
Nowa klasa: Od „pracujących biednych” do „nędzarzy na emeryturze”
Mechanizm jest prosty i brutalny. Kobiety, które dziś z trudem wiążą koniec z końcem jako „ubodzy pracujący”, po przejściu na wcześniejszą emeryturę automatycznie spadną do kategorii „ubogich seniorów”. Bez dodatkowych oszczędności lub dłuższej pracy, jesień życia może zamienić się w koszmar ubóstwa, z którego nie będzie już odwrotu.
Zanim złożysz wniosek o emeryturę w wieku 60 lat, policz to dwa razy. Ten „przywilej” może być najdroższą decyzją w Twoim życiu.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.