Nadzór budowlany zamyka blok w Warszawie. 44 rodziny na Ursynowie boją się, że budynek się zawali

Blok przy Hirszfelda 2 na warszawskim Ursynowie został oficjalnie zamknięty. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego wydał w piątek 26 czerwca decyzję zakazującą użytkowania budynku – z rygorem natychmiastowej wykonalności. Drzwi wejściowe mają zostać zamurowane, teren wygrodzony, a na elewacji zawisła tablica z zakazem wchodzenia do środka. Gaz już odcięto. 44 rodziny zostały z dnia na dzień bez dachu nad głową, a Spółdzielnia Mieszkaniowo-Budowlana „Imielin” póki co nie ma dla nich lokali zastępczych.

Taśma "Obiekt grozi zawaleniem". | Fot. Grafika wygenerowana przy pomocy AI.
Taśma „Obiekt grozi zawaleniem”. | Fot. Grafika wygenerowana przy pomocy AI.

Pęknięcia rosły od lat

Problemy z konstrukcją budynku są znane od 2009 roku. Od 2015 roku blok był pod stałym nadzorem ekspertów, w tym specjalistów z Wojskowej Akademii Technicznej, Politechniki Krakowskiej i Instytutu Techniki Budowlanej. Przyczyną jest wada konstrukcyjna z lat 80. – brak dylatacji, czyli specjalnych szczelin między dwiema pionowymi częściami budynku, które przejmują naprężenia i ruchy konstrukcji. Do tego blok stoi na iłach, a wybudowany w sąsiedztwie tunel dodatkowo zdestabilizował grunt.

Mieszkańcy od lat zgłaszali, że ze ścian dochodzą trzaski, rysy się poszerzają, a na wyższych piętrach czuć przechylenie budynku. W jednym z mieszkań lokator musiał odsunąć telewizor od ściany, bo regularnie sypał się na niego gruz. Na klatce schodowej numer II szczelina w podłodze, która jeszcze niedawno była ledwie widoczna, rozrosła się do rozmiarów, w które swobodnie wchodzi dłoń.

Kontrola 26 czerwca przesądziła sprawę

W listopadzie 2025 roku PINB nakazał spółdzielni zamontowanie stempli podtrzymujących stropy – zrobiono to. W marcu 2026 roku inspektorat wydał decyzję (nr IIWT/81/2026 z 26.03.2026) zobowiązującą SMB „Imielin” do przeprowadzenia remontu w ciągu 12 miesięcy, czyli do marca 2027 roku. Żadne prace remontowe do dziś się nie rozpoczęły.

W piątek 26 czerwca powiatowy inspektor nadzoru budowlanego Oksana Krak osobiście przeprowadziła kontrolę budynku. Ustalenia były jednoznaczne: istniejące rysy uległy powiększeniu, na stropie nad 3 kondygnacją pojawiła się nowa rysa po przekątnej płyty stropowej, a w lokalu numer 20 na ostatnim piętrze stwierdzono rysy na stropie i rozsunięcia elementów prefabrykowanych ścian.

„Budynek bezpośrednio zagraża zawaleniem” – poinformowała Oksana Krak w oficjalnym komunikacie PINB.

Decyzją nr IIWT/201/2026 z 26.06.2026 r. inspektorat nakazał spółdzielni wygrodzić teren wokół nieruchomości, zabezpieczyć drzwi materiałem budowlanym uniemożliwiającym wejście i umieścić tablicę informującą o zakazie użytkowania. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności. Strony mogą się odwołać do mazowieckiego inspektora nadzoru budowlanego w ciągu 14 dni.

Lokatorzy trafią do hotelu

Ustny nakaz opuszczenia budynku mieszkańcy usłyszeli jeszcze w piątek. Początkowo zakładano, że ewakuacja obejmie tylko 12 mieszkań przy klatce schodowej numer II, gdzie uszkodzenia są najpoważniejsze. Ostatecznie zakaz objął cały budynek – wszystkie 44 rodziny.

Podczas spotkania z przedstawicielami mediów w poniedziałek, zastępca prezesa SMB „Imielin” Tomasz Fazan zapowiedział, że spółdzielnia zwróci się do PINB o ponowne przeanalizowanie, czy konieczna jest ewakuacja wszystkich mieszkańców. Szukane są także lokale zastępcze.

Mieszkańcy powiedzieli reporterom, że od tygodni prosili spółdzielnię o przygotowanie lokali zastępczych na wypadek przymusowej wyprowadzki. Usłyszeli wówczas, że „spółdzielnia nie przewiduje takiej konieczności”. Dzielnica Ursynów nie dysponuje własnymi zasobami mieszkaniowymi, a rozmowy z firmami oferującymi wynajem dopiero trwają. Na razie jedynym rozwiązaniem jest hotel. Koszt pokryje ubezpieczenie.

Czy inne bloki z wielkiej płyty są bezpieczne?

Sprawa Hirszfelda 2 budzi pytania o stan tysięcy podobnych budynków w całym kraju. Z badań przeprowadzonych przez Instytut Techniki Budowlanej wynika jednak, że większość bloków z PRL-u może wytrzymać nawet 100-120 lat. Powtarzane stwierdzenie, że trwałość wielkiej płyty szacowano na 50-70 lat, jest prawdą, bo na tyle rzeczywiście je szacowano, ale obecnie nie ma pokrycia w danych naukowych. Jest jedno zastrzeżenie: budynki wytrzymają tak długo pod warunkiem, że będą należycie konserwowane i remontowane, ze szczególnym uwzględnieniem łączeń między elementami konstrukcyjnymi.

Problem na Hirszfelda 2 nie wynika z naturalnego starzenia się konstrukcji, tylko z konkretnej wady projektowej – braku dylatacji, która powinna zostać wykonana na etapie budowy w latach 80. To wada specyficzna dla tego budynku, nie systemowy problem całej technologii wielkiej płyty. Nie zmienia to faktu, że spółdzielnia przez lata nie podjęła skutecznych działań naprawczych, mimo że wiedziała o zagrożeniu.

Co mogą zrobić mieszkańcy Hirszfelda?

Decyzja PINB dotyczy wprost 44 rodzin przy Hirszfelda 2, ale to też sygnał dla wszystkich właścicieli mieszkań w spółdzielniach, żeby nie bagatelizować sygnałów o pękających ścianach i trzeszczących stropach.

  • Jeśli jesteś mieszkańcem tego bloku – masz prawo żądać od spółdzielni zapewnienia lokalu zastępczego na czas remontu. Spółdzielnia deklaruje, że koszty pokryje ubezpieczenie od katastrof budowlanych. Od decyzji PINB możesz odwołać się do Mazowieckiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w ciągu 14 dni od doręczenia, ale odwołanie nie wstrzymuje wykonania decyzji, bo ma ona rygor natychmiastowej wykonalności. W środę 1 lipca odbędzie się posiedzenie rady nadzorczej SMB „Imielin” w sprawie budynku – warto być na bieżąco z jej ustaleniami.
  • Jeśli mieszkasz w bloku z lat 80. i zauważasz rysy, spękania lub nietypowe odgłosy konstrukcji – zgłoś to na piśmie do zarządcy budynku. Pisemne zgłoszenie jest ważne, bo tworzy ślad dokumentacyjny i zobowiązuje zarządcę do reakcji. Jeśli zarządca ignoruje zgłoszenie, masz prawo powiadomić powiatowy inspektorat nadzoru budowlanego, który ma obowiązek przeprowadzić kontrolę.
Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl