Należy Ci się 7000 zł, a bierzesz tylko 4000? Tysiące Polaków nieświadomie traci fortunę przez jeden błąd we wniosku
Przez ponad dekadę polskie rodziny musiały mierzyć się z bolesną rzeczywistością, w której państwowe wsparcie na pochówek wystarczało zaledwie na pokrycie ułamka kosztów ceremonii. Kwota 4000 złotych, zamrożona od lat, stała się symbolem niedostosowania prawa do realnych cen rynkowych. Od 1 stycznia 2026 roku sytuacja uległa diametralnej zmianie. Rząd zrealizował zapowiedzi i podniósł świadczenie do 7000 złotych. Jednak nowelizacja przepisów to nie tylko wyższa kwota na koncie, ale także nowe mechanizmy waloryzacji oraz dodatkowa pomoc z gminy, o której wie niewielu obywateli.

Fot. Warszawa w Pigułce
Historyczna podwyżka stała się faktem. 75 procent więcej na start
Dla branży funeralnej i rodzin osób zmarłych początek 2026 roku przyniósł długo wyczekiwaną zmianę. Zasiłek pogrzebowy, który przez lata był tematem tabu w budżecie państwa, wzrósł skokowo z 4000 zł do 7000 zł. To wzrost aż o 75 procent, mający na celu realne odciążenie domowych budżetów w najtrudniejszym momencie życia, jakim jest utrata bliskiej osoby.
Warto jednak zwrócić uwagę na kluczowy mechanizm przejściowy, który może być źródłem nieporozumień w urzędach. Ustawodawca postawił sprawę jasno: o wysokości wypłacanego świadczenia decyduje wyłącznie data zgonu, a nie data pogrzebu czy złożenia wniosku. Oznacza to, że jeśli bliska osoba zmarła 31 grudnia 2025 roku, rodzina otrzyma „starą” stawkę, czyli 4000 zł, nawet jeśli ceremonia odbyła się w styczniu 2026 roku. Natomiast zgon, który nastąpił 1 stycznia 2026 roku lub później, uprawnia do otrzymania pełnych 7000 zł. Data wpisana w akcie zgonu jest tutaj jedynym wyznacznikiem.
Mechanizm inflacyjny. Świadczenie nie straci na wartości?
Największą wadą poprzednich przepisów był brak mechanizmu, który chroniłby zasiłek przed utratą siły nabywczej. Przez lata inflacja „zjadała” realną wartość 4000 złotych, podczas gdy ceny trumien, urn i usług cmentarnych szybowały w górę. Nowe prawo wprowadza bezpiecznik w postaci automatycznej waloryzacji.
Od teraz kwota zasiłku nie jest „wyryta w skale”. Ustawodawca przewidział, że każdego roku w marcu wysokość świadczenia będzie weryfikowana. Jeśli średnioroczna inflacja w roku poprzednim przekroczy próg 5 procent, kwota zasiłku zostanie automatycznie podniesiona. Jeśli wzrost cen będzie niższy, stawka 7000 zł zostanie utrzymana. Ma to zapobiec sytuacji, w której za kilka lat zasiłek znów stanie się jedynie symbolicznym dodatkiem do gigantycznych kosztów pochówku.
Gmina dorzuci do trumny. Nowy „zasiłek celowy”
Całkowitą nowością w systemie wsparcia jest rola samorządów. Przepisy obowiązujące od 2026 roku nakładają na Ośrodki Pomocy Społecznej (MOPS/GOPS) nowe obowiązki. Wprowadzono specjalny rodzaj zasiłku celowego przeznaczonego stricte na pokrycie kosztów pogrzebu.
To rozwiązanie awaryjne, przeznaczone dla dwóch grup przypadków:
Gdy zmarły nie był ubezpieczony i rodzinie nie przysługuje standardowy zasiłek z ZUS, KRUS czy MSWiA.
Gdy koszty pogrzebu są nadzwyczajne i niemożliwe do pokrycia z podstawowej kwoty 7000 zł (dotyczy to np. skomplikowanego transportu zwłok z zagranicy).
Co niezwykle istotne, przy ubieganiu się o ten konkretny zasiłek celowy z gminy, urzędnicy nie będą stosować kryterium dochodowego. Oznacza to, że pomoc może otrzymać każda rodzina, która znajdzie się w podbramkowej sytuacji, niezależnie od miesięcznych zarobków.
Zasady wypłat. Rodzina dostaje ryczałt, obcy tylko zwrot
Mimo podwyżki, fundamentalne zasady przyznawania środków pozostały bez zmian. System wciąż faworyzuje członków rodziny. Jeśli koszty pogrzebu pokrywa żona, mąż, dzieci, wnuki czy rodzeństwo, ZUS wypłaca pełną kwotę 7000 złotych ryczałtowo. Urzędnika nie interesuje, czy pogrzeb był skromny i kosztował 5000 zł, czy wystawny za 15 000 zł. Reszta pieniędzy zostaje w kieszeni rodziny.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy pogrzeb organizuje osoba niespokrewniona (np. sąsiad, pracodawca, gmina) lub instytucja (Dom Pomocy Społecznej). Wówczas ZUS zwraca pieniądze tylko do wysokości udokumentowanych wydatków (na podstawie faktur), nie przekraczając jednak górnego limitu 7000 zł. Jeśli sąsiad wydał na pogrzeb 4500 zł, otrzyma zwrot dokładnie 4500 zł.
Ujednolicenie systemów i martwe urodzenia
Rok 2026 przyniósł także koniec rozbieżności między różnymi systemami ubezpieczeń. Kwota 7000 zł jest jednolita dla wszystkich – otrzymają ją rodziny zmarłych podlegających pod ZUS, rolników ubezpieczonych w KRUS, a także emerytów mundurowych (policjantów, żołnierzy) obsługiwanych przez Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA.
Warto również przypomnieć o przepisach dotyczących tragedii, jaką jest martwe urodzenie dziecka. Rodzicom w takiej sytuacji przysługuje pełny zasiłek pogrzebowy w wysokości 7000 zł. Warunkiem koniecznym jest zarejestrowanie dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego. Akt urodzenia z adnotacją o martwym urodzeniu jest dla ZUS dokumentem równoważnym z aktem zgonu, uprawniającym do wypłaty środków, niezależnie od czasu trwania ciąży.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.