Napięcie w cieśninie Ormuz. Dwa statki unieruchomione, kolejne jednostki zawróciły

Niepokojące doniesienia napłynęły z cieśniny Ormuz, jednego z najważniejszych szlaków transportu surowców energetycznych. Według irańskiej agencji Tasnim dwa statki zostały unieruchomione, a dwie kolejne jednostki zrezygnowały z próby przepłynięcia trasą biegnącą wzdłuż wybrzeży Omanu. Irańskie władze twierdzą, że statki zignorowały ostrzeżenia i wyłączyły systemy nawigacyjne.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Zdjęcie poglądowe. Fot. Pixabay

Cztery statki miały zignorować ostrzeżenia Iranu

O zdarzeniu poinformowała półoficjalna irańska agencja Tasnim. Z komunikatu irańskiej marynarki wojennej wynika, że cztery jednostki próbowały przepłynąć południową częścią cieśniny Ormuz.

„Kilka godzin temu cztery statki naruszyły zasady. Przy wsparciu sił amerykańskich wyłączyły swoje systemy nawigacyjne i zignorowały ostrzeżenia z bazy kontroli IRGC w cieśninie Ormuz” – przekazała irańska marynarka wojenna.

Według relacji Tasnim dwóm jednostkom „zdarzył się wypadek”, w wyniku którego zostały unieruchomione. Dwa pozostałe statki miały zawrócić po otrzymaniu kolejnych ostrzeżeń.

W komunikacie nie podano nazw jednostek ani szczegółowych informacji dotyczących rodzaju uszkodzeń. Nie wiadomo również, czy w zdarzeniach ucierpieli członkowie załóg.

Spór o trasę przez cieśninę Ormuz

Iran próbuje kierować statki na północny szlak przebiegający przez obszar kontrolowany przez jego siły. Alternatywną trasę po południowej stronie cieśniny, wzdłuż wybrzeży Omanu, Teheran określa jako niebezpieczną.

Irańska armia utrzymuje, że państwo zachowuje pełną kontrolę nad cieśniną, a bezpieczny przepływ jednostek jest możliwy wyłącznie trasą wyznaczoną przez irańskie służby.

„Ani jedna kropla ropy naftowej, gazu ani nawozów sztucznych nie zostanie przetransportowana przez Ormuz bez koordynacji i pozwolenia” – oświadczyła marynarka Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

IRGC ostrzegł również, że statki korzystające z innych tras mogą być narażone na kolejne zdarzenia. Oświadczenie przytoczył portal Iran International.

Cieśnina Ormuz pozostaje punktem zapalnym

Nowe doniesienia zwiększają napięcie wokół żeglugi w cieśninie Ormuz. Każde utrudnienie na tym szlaku może wywoływać niepokój na rynkach surowców oraz wśród firm transportowych i ubezpieczycieli.

Szczególne znaczenie ma możliwość ograniczenia transportu ropy, gazu i nawozów sztucznych. Rynek uważnie obserwuje, czy sytuacja pozostanie pojedynczym incydentem, czy też przerodzi się w dłuższe ograniczenia dla żeglugi.

Co to może oznaczać dla Polski i Warszawy?

Wzrost napięcia w cieśninie Ormuz może wpływać na światowe notowania ropy oraz koszty transportu morskiego. Jeżeli utrudnienia będą się przedłużać, ich skutki mogą z czasem pojawić się również na polskich stacjach paliw.

Dla kierowców w Warszawie i na Mazowszu oznacza to konieczność uważnego śledzenia cen benzyny i oleju napędowego. Stołeczny rynek szybko reaguje na zmiany cen hurtowych, choć ostateczny koszt paliwa zależy również od kursów walut, marż i sytuacji w europejskich rafineriach.

Co to oznacza dla Ciebie?

  • Dwa statki miały zostać unieruchomione w cieśninie Ormuz.
  • Dwie kolejne jednostki zawróciły po ostrzeżeniach irańskich sił.
  • Iran domaga się korzystania z kontrolowanej przez siebie północnej trasy.
  • Przedłużające się zakłócenia mogą zwiększyć presję na ceny ropy i paliw.
  • Szczegóły zdarzeń nie zostały dotąd niezależnie potwierdzone.
Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl