Nawet 6 dni urlopu więcej. Tysiące osób mogą zyskać dzięki nowym przepisom
Polacy masowo składają wnioski do ZUS po wejściu w życie nowych przepisów dotyczących stażu pracy. Dzięki zmianom wiele osób może doliczyć lata przepracowane na umowach zlecenia lub podczas prowadzenia działalności gospodarczej, co otwiera drogę do dodatkowych 6 dni urlopu oraz innych pracowniczych przywilejów.

Polacy ruszyli po dodatkowy urlop. Wystarczy jeden wniosek, by zyskać nawet 6 dni wolnego
Od maja 2026 roku tysiące pracowników zaczęły masowo składać wnioski do ZUS, aby doliczyć do stażu pracy lata przepracowane na umowach zlecenia lub podczas prowadzenia własnej działalności gospodarczej. Dla wielu osób oznacza to natychmiastowy skok do wyższego wymiaru urlopu, a także szansę na dodatkowe przywileje i wyższe świadczenia pracownicze.
Rewolucja w stażu pracy już obowiązuje
Nowe przepisy dotyczące stażu pracy zaczęły obowiązywać etapami.
Od początku 2026 roku objęły pracowników sektora publicznego, a od 1 maja także osoby zatrudnione w prywatnych firmach.
Zmiana jest przełomowa, ponieważ po raz pierwszy można oficjalnie doliczyć do stażu pracy okresy przepracowane poza klasyczną umową o pracę.
Do tej pory lata spędzone na zleceniach czy prowadzeniu działalności gospodarczej często nie dawały żadnych dodatkowych uprawnień pracowniczych.
Jakie okresy można teraz doliczyć?
Nowe przepisy pozwalają uwzględnić między innymi:
– pracę na umowie zlecenia,
– umowy agencyjne,
– prowadzenie jednoosobowej działalności gospodarczej,
– współpracę przy JDG,
– okres korzystania z „ulgi na start”,
– pracę za granicą wykonywaną poza etatem,
– członkostwo w rolniczych spółdzielniach produkcyjnych.
Warunkiem jest opłacanie składek emerytalnych i rentowych.
Dodatkowe 6 dni urlopu
Dla wielu pracowników największe znaczenie ma możliwość zwiększenia wymiaru urlopu wypoczynkowego.
W Polsce osoby ze stażem poniżej 10 lat mają prawo do 20 dni urlopu.
Po przekroczeniu 10-letniego stażu wymiar rośnie do 26 dni.
Nowe przepisy sprawiają, że wiele osób może niemal natychmiast „przeskoczyć” do wyższego progu.
To oznacza nawet 6 dodatkowych dni wolnego każdego roku.
Przykład może zaskoczyć
Osoba, która przepracowała 5 lat na etacie, ale wcześniej przez 6 lat prowadziła działalność gospodarczą lub pracowała na zleceniu, może teraz wykazać łącznie 11 lat stażu.
Efekt? Automatyczne prawo do 26 dni urlopu zamiast 20.
To nie tylko więcej wolnego
Wyższy staż pracy może oznaczać także inne korzyści.
Wśród nich znajdują się:
– wyższy dodatek stażowy,
– szybsze uzyskanie nagrody jubileuszowej,
– dłuższy okres wypowiedzenia,
– wyższa odprawa przy zwolnieniach,
– możliwość awansu na stanowiska wymagające konkretnego doświadczenia.
Polacy masowo ruszyli do ZUS
Aby skorzystać z nowych przepisów, trzeba uzyskać specjalne zaświadczenie z ZUS.
Wniosek składany jest wyłącznie online przez platformę eZUS lub aplikację mZUS.
Chodzi o formularz USP, na podstawie którego ZUS potwierdza okresy podlegania składkom.
Urząd wydaje dokument automatycznie na podstawie danych znajdujących się w systemie.
Nie każdy skorzysta z nowych zasad
Ustawodawca przewidział jednak wyjątki.
Do stażu pracy nadal nie będą wliczane:
– umowy o dzieło,
– zlecenia wykonywane przez studentów do 26. roku życia bez składek społecznych.
Resort pracy podkreśla także, że nowe przepisy nie wpływają na wysokość emerytury ani wiek emerytalny.
Na złożenie dokumentów są dwa lata
Pracownicy mają 24 miesiące na dostarczenie odpowiednich dokumentów pracodawcy.
Dla sektora prywatnego termin liczony jest od maja 2026 roku.
Co zrobić, gdy ZUS odmówi?
Jeśli w systemie brakuje danych, ZUS może odmówić wydania zaświadczenia.
W takiej sytuacji można złożyć dodatkowy wniosek wyjaśniający oraz przedstawić umowy, dokumenty podatkowe lub potwierdzenia współpracy.
Co to oznacza dla pracowników?
Najważniejsze zmiany:
– można doliczyć zlecenia i JDG do stażu pracy,
– część pracowników zyska dodatkowe 6 dni urlopu,
– wyższy staż oznacza także inne przywileje pracownicze,
– konieczne jest uzyskanie zaświadczenia z ZUS,
– wnioski można składać wyłącznie online.
Eksperci podkreślają, że nowe przepisy mogą być jedną z największych zmian w prawach pracowniczych od wielu lat.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.