Nie masz wyboru! Fiskus i tak ściągnie nową opłatę, nawet bez Twojej zgody
Rząd przygotowuje wielką zmianę, która dotknie miliony Polaków. Już niedługo nie będzie trzeba rejestrować radia czy telewizora, by zapłacić abonament – Urząd Skarbowy sam naliczy nową opłatę audiowizualną każdemu podatnikowi. To koniec unikania płacenia za media publiczne.

Nowe przepisy przewidują likwidację dotychczasowego modelu zarządzanego przez Pocztę Polską, który od lat uznawany był za nieskuteczny. Na stole są dwie opcje: albo zniesienie abonamentu w całości albo zastąpienie go opłatą audiowizualną. Rząd skłania się ku likwidacji i jest to zawarte w ustawie medialnej. Nie wiadomo jednak czy projekt podpisze Prezydent.
Nieoficjalnie wiadomo, że opłata audiowizualna jest planem B. Obecny system byłby zastąpiony przez zautomatyzowane rozwiązanie oparte o rozliczenia PIT. Oznacza to, że nowa danina będzie ściągana z urzędu, bez potrzeby jakiejkolwiek rejestracji.
Co się zmieni?
- Opłata 8–9 zł miesięcznie, doliczana do podatku dochodowego.
- Brak możliwości uniknięcia płatności – system automatyczny.
- Poczta Polska traci kontrolę, przejmuje ją Urząd Skarbowy.
- Zwolnienia m.in. dla: bezrobotnych, seniorów 75+, studentów do 26. roku życia, osób z niepełnosprawnościami i najbiedniejszych.
Kiedy nowe zasady wejdą w życie?
Nie od razu. Zmiany nie obejmą lat 2025 i 2026. Wdrożenie przewidywane jest najwcześniej od 2027 roku, co daje czas na przygotowanie systemu i kampanii informacyjnej. W międzyczasie jednak już rosną stawki obecnego abonamentu.
Dlaczego ta zmiana budzi emocje?
Dla wielu Polaków będzie to nowy obowiązek finansowy, niezależnie od tego, czy korzystają z radia czy telewizji. Opłata stanie się częścią podatku, którego nie da się uniknąć – a fiskus, w przeciwieństwie do Poczty, ma skuteczne narzędzia egzekucji: zajęcia kont, wynagrodzeń i majątku.
Z drugiej strony, osoby uczciwie płacące abonament od lat, mogą uznać nowy system za sprawiedliwy i efektywny. Dzięki nowym wpływom media publiczne mają szansę na stabilniejsze finansowanie i lepszą ofertę programową.
Co to oznacza dla Ciebie?
- Opłata będzie obowiązkowa i niezależna od posiadania odbiornika.
- Nie trzeba nic rejestrować – fiskus zrobi wszystko sam.
- Zignorowanie sprawy nic nie da – pieniądze i tak zostaną pobrane.
- Jeśli należysz do grupy uprzywilejowanej, upewnij się, że masz dokumenty uprawniające do zwolnienia.
Zmiana w systemie finansowania mediów publicznych to krok w stronę pełnej automatyzacji – ale też większej kontroli fiskusa. Dla jednych to szansa na lepszą jakość mediów, dla innych kolejna danina bez realnego wpływu na ofertę programową. Pewne jest jedno: uniknięcie opłaty nie będzie już możliwe.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.