Nie wiedział, że to co robi nagrywa kamera [FILM]

Fot. Nagranie z monitoringu
Fot. Nagranie z monitoringu

Do przestępstwa doszło po drugiej w nocy na parkingu przy ulicy Wspólnej. Nieznany jeszcze wtedy sprawca wyłamał zamek w drzwiach mitsubishi space star od strony pasażera, po czym dostał się do środka pojazdu kradnąc elektronarzędzia. 29-latek nie wiedział jednak, że wszystko to, co robi się nagrywa.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Kiedy nad ranem właściciel samochodu zorientował się, że został okradziony zgłosił się na policję. Sprawą zajęli się policjanci ze śródmiejskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu. To dzięki ich wytężonej pracy operacyjnej nie tylko został ustalony i zatrzymany mężczyzna podejrzewany o to przestępstwo, ale policjanci odzyskali także część zrabowanego wtedy mienia.

Kluczowym dowodem w sprawie okazało się nagranie z monitoringu, na którym zarejestrowany został cały przebieg zdarzenia oraz wizerunek sprawcy. Policjanci, aby go zatrzymać musieli jednak ustalić najpierw to, co najważniejsze, czyli kim jest sprawca tego czynu, a to nie było łatwe.

Notowany w policyjnych kartotekach za inne przestępstwa Kamil L. usłyszał już zarzut kradzieży z włamaniem, za co kodeks karny przewiduje do 10 lat pozbawienia wolności.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl