Nie żyje młody polski muzyk. Zmarł niespodziewanie

Wczoraj niespodziewanie zmarł Bartosz Sosnowski, polski muzyk bluesowy pochodzący z Warszawy. Nominowany był do Fryderyka 2020 w kategorii Album Roku Blues. Tragiczną informację potwierdzono w mediach społecznościowych artysty. Miał 38 lat.

Fot. Pixabay / Warszawa w Pigułce

8 września zmarł Bartosz Sosnowski, polski muzyk bluesowy. Wyróżniał go charakterystyczny, chropowaty głos. Tragiczną informację potwierdzono na jego stronie w mediach społecznościowych. Informację przekazano także w radiu Baobab, gdzie prowadził swoją audycję. Zaznaczono, że artysta zmarł niespodziewanie. Nie podano jednak przyczyny śmierci.

Bartosz Sosnowski grał na najbardziej prestiżowych festiwalach bluesowych w Polsce, takich jak ZEW się budzi Festiwal, Suwałki Blues Festival, Polish Blues Challange czy Blues Maraton. Występował także podczas koncertów Męskie Granie. W 2020 roku był nominowany do nagrody Fryderyka.

„To już nigdy się nie powtórzy. Bartek Sosnowski nie żyje. Zmarł nagle. Olu, Leonku, jestem z Wami. SZOK, NIEDOWIERZANIE, ABSURD. „Spieszmy się kochać ludzi…” A to był CZŁOWIEK pełen miłości i szacunku do ludzi, otaczającego go świata.”
-napisała wokalistka Magda Piskorczyk, która występowała z Bartoszem Sosnowskim. Muzyk zaledwie kilka dni temu występował na scenie. Wczoraj w mediach społecznościowych zamieszczono jeszcze ostatni wpis, w którym Bartosz Sosnowski zapraszał  na swoje koncerty z gośćmi.

Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c