Nie żyje znany polski biznesmen. Miał 73 lata
W świecie polonijnym w Londynie, Jan Żyliński był postacią niemal legendarną. Znany jako „Książę Londynu”, Żyliński był symbolem sukcesu i wpływu Polaków na obczyźnie. Jego niedawna śmierć w wieku 73 lat stanowi znaczącą stratę dla społeczności polonijnej oraz dla wielu, którzy podziwiali jego działalność biznesową, filantropijną i społeczną.
Jan Żyliński, urodzony w Polsce, wyemigrował do Wielkiej Brytanii, gdzie zbudował swoje imperium biznesowe. Jego firma deweloperska w Londynie była znana z zatrudniania i wspierania Polaków, co przyczyniło się do jego reputacji jako opiekuna polskiej społeczności.
W 2016 roku Żyliński zdecydował się na kandydowanie na stanowisko burmistrza Londynu, co było odzwierciedleniem jego głębokiego zaangażowania w życie publiczne i społeczne miasta. Choć nie wygrał wyborów, jego kampania przyciągnęła uwagę mediów i podkreśliła znaczenie polskiej społeczności w Wielkiej Brytanii.
Żyliński był również znany ze swoich filantropijnych działań, wspierając różnorodne polskie inicjatywy kulturalne i edukacyjne. Jego wkład w promowanie polskiej kultury i historii w Wielkiej Brytanii był nieoceniony.
Śmierć Jana Żylińskiego wywołała falę żalu wśród Polaków w Wielkiej Brytanii i poza nią. Wielu pamięta go jako człowieka o wielkim sercu, który nie tylko odniósł sukces jako biznesmen, ale także jako ktoś, kto aktywnie pracował na rzecz dobra innych.
Jan Żyliński pozostawił po sobie trwały ślad w historii polskiej diaspory. Jego życie było świadectwem tego, jak jednostka może wpłynąć na życie społeczności i stać się mostem między kulturami. Jego dziedzictwo będzie żyć w sercach i umysłach tych, którzy go znali i tych, którzy będą pamiętać jego wkład w budowanie lepszego świata dla Polaków za granicą.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.