Niska liczba zakażeń. Eksperci: „Nie można się sugerować tymi wynikami”

Wczoraj padł najniższy wynik nowych przypadku zakażeń SARS-CoV-2 od października. Czy to oznacza, że pandemia ustępuje? Eksperci apelują, aby nie brać tych analiz do serca, ponieważ wcale to nie znaczy, że z pandemią wygraliśmy. 

Fot. Shutterstock

W poniedziałek liczba dobowych zakażeń wyniosła zaledwie 2 419 przypadków. Jest to najniższy wynik od 6 października 2020 roku. Zmarło 38 chorych. Dziś zakażeń jest ponad 4 tysiące, jednak w porównaniu z kilkunastoma tysiącami chorych dziennie, co miało miejsce np. w listopadzie czy grudniu, jest to wciąż dobry poziom. Czy można już mówić o końcu pandemii COVID-19?

Lekarze nie podchodzą do tego z takim entuzjazmem jak Ministerstwo Zdrowia. W rozmowie z Onet głos w tej sprawie zabrał między innymi prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych oraz Bartosz Fiałek, przewodniczący Regionu Kujawsko-Pomorskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. Ich zdaniem tak niska liczba zakażeń wypada zawsze w poniedziałki, ponieważ występuje wtedy najmniej zidentyfikowanych zakażeń. Profesor Flisiak zaznacza, że jest to „efekt weekendu”.

„Jeżeli więc mamy monitorować trendy, powinniśmy porównywać wyłącznie poniedziałki, ale bardziej poprawne dla śledzenia trendów jest śledzenie tygodniowej lub nawet dwutygodniowej liczby zidentyfikowanych przypadków.”

-tłumaczy ekspert. Bartosz Fiałek dodaje, że niedzielne dane powinnyśmy traktować jako te niewiarygodne i statystycznie nieistotne, ponieważ nie oddają realistycznej sytuacji epidemicznej. W niedzielę sprawozdawczość po prostu jest dużo gorsza niż w pozostałe dni robocze, bo zwyczajnie wtedy robi się dużo mniej testów. Dlatego eksperci apelują, aby nie sugerować się tymi wynikami i nagle przestawać przestrzegać zasad bezpieczeństwa, bo już wygraliśmy z pandemią.

„Byłbym daleki od stwierdzenia, że epidemia odpuszcza. Mamy pewną stabilność uzyskaną dzięki podjętym działaniom, ale kwestia jej utrwalenia lub nawet pogłębienia trendu spadkowego zależy aktualnie od tempa i charakteru zdejmowania ograniczeń epidemiologicznych, co jest konieczne, ale musi być wyważone”

-dodaje.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c