Nocą wypłynął na Wisłę łowić ryby. Znaleziono łodź bez mężczyzny. Jest poszukiwany
Mężczyzna wypłynął w środę wieczorem łodzią z portu na Wiśle na nocne łowienie ryb. O sprawie poinformował portal gorakalwaria.net.
O zaginięciu 40-latka poinformował w czwartek rano jego znajomy. Zaniepokojony przyjechał do portu. Tam zobaczył auto wędkarza. Ruszył Wisłą i na jednej z łach (na wysokości miejscowości Glinki) zobaczył zawisłą łódź. Zostały w niej rzeczy osobiste wędkarza, w tym telefon. Mężczyzny nie było.
Trwają poszukiwania po obydwu stronach rzeki (piaseczyńskiej i otwockiej), w które zaangażowane są straż pożarna, WOPR oraz Policja.
Każdą informację na temat zaginionego można przekazać do komisariatu w Górze Kalwarii lub Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.
Źródło i tekst: gorakalwaria.net.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
