Nowe dane Eurostatu. Polska w niechlubnej czołówce Europy
Polacy należą do najbardziej zapracowanych narodów w Europie. Najnowsze dane Eurostatu pokazują, że przeciętny pracownik w Polsce spędza w pracy średnio 38,7 godziny tygodniowo, co daje naszemu krajowi miejsce w ścisłej europejskiej czołówce. Więcej pracują jedynie Grecy. Eksperci zwracają uwagę, że choć mieszkańcy Europy stopniowo skracają czas pracy, Polacy wciąż poświęcają na obowiązki zawodowe znacznie więcej czasu niż pracownicy w Niemczech, Danii czy Holandii.

Polacy w europejskiej czołówce pracy. Wyprzedzają nas tylko mieszkańcy jednego kraju
Polacy należą do najbardziej zapracowanych narodów w Europie. Najnowsze dane Eurostatu pokazują, że przeciętny pracownik w Polsce spędza w pracy więcej czasu niż większość mieszkańców Unii Europejskiej. Pod względem liczby przepracowanych godzin wyprzedzają nas jedynie Grecy. Eksperci zwracają jednak uwagę, że dłuższy czas pracy nie zawsze oznacza wyższą produktywność czy większe zarobki.
Polska w ścisłej czołówce Europy
Z danych Eurostatu wynika, że przeciętny pracownik w Polsce przepracowuje średnio 38,7 godziny tygodniowo. Taki sam wynik odnotowano w Bułgarii.
Więcej czasu w pracy spędzają jedynie Grecy, którzy pracują średnio 39,6 godziny tygodniowo.
Tuż za Polską znaleźli się Litwini ze średnim wynikiem 38,4 godziny tygodniowo. Oznacza to, że mieszkańcy Europy Środkowo-Wschodniej nadal należą do najbardziej zapracowanych społeczeństw na kontynencie.
Holendrzy pracują znacznie krócej
Na drugim końcu zestawienia znajdują się kraje Europy Zachodniej.
Najkrócej pracują Holendrzy, którzy spędzają w pracy średnio 31,9 godziny tygodniowo.
Niewiele więcej pracują mieszkańcy Danii i Niemiec, gdzie średni tygodniowy czas pracy wynosi 33,9 godziny. W Austrii przeciętny pracownik pracuje około 34 godzin tygodniowo.
Różnica między Polską a Holandią wynosi więc niemal siedem godzin tygodniowo, co w skali roku przekłada się na setki dodatkowych godzin spędzonych w pracy.
Niektóre zawody pracują zdecydowanie dłużej
Eurostat przeanalizował również poszczególne grupy zawodowe.
Najwięcej czasu w pracy spędzają wykwalifikowani pracownicy rolnictwa, leśnictwa i rybołówstwa – średnio 42 godziny tygodniowo.
Niewiele mniej pracują menadżerowie, których tygodniowy czas pracy przekracza 40 godzin. Wysoko w zestawieniu znaleźli się także żołnierze zawodowi ze średnim wynikiem 39,4 godziny tygodniowo.
Kto pracuje najmniej?
Najkrótszy czas pracy odnotowano w zawodach podstawowych.
Osoby wykonujące tego typu pracę przepracowują średnio 31,8 godziny tygodniowo.
Pracownicy administracyjni i biurowi spędzają w pracy około 34 godzin tygodniowo, natomiast osoby zatrudnione w handlu i usługach około 34,5 godziny.
Europejczycy pracują coraz krócej
Raport pokazuje również długoterminowy trend obserwowany na rynku pracy.
W ciągu ostatnich 10 lat średni czas pracy w Europie wyraźnie się skrócił.
W 2015 roku przeciętny Europejczyk pracował średnio 36,9 godziny tygodniowo. W 2025 roku wskaźnik ten spadł do 35,9 godziny.
Eksperci wskazują, że wpływ na ten trend mają m.in. zmiany demograficzne, rozwój pracy zdalnej, większa popularność pracy w niepełnym wymiarze oraz rosnące znaczenie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.
Warszawa i duże miasta również odczuwają problem przepracowania
W dużych aglomeracjach, takich jak Warszawa, temat przepracowania pojawia się szczególnie często.
Długie dojazdy do pracy, wysoka konkurencja na rynku oraz rosnące koszty życia sprawiają, że wielu pracowników decyduje się na dodatkowe obowiązki zawodowe.
To powoduje, że realny czas poświęcany na pracę i obowiązki związane z zatrudnieniem często jest jeszcze większy niż wskazują oficjalne statystyki.
Co to oznacza dla Ciebie? Najważniejsze wnioski
1. Polacy należą do najbardziej zapracowanych narodów w Europie.
2. Średni tygodniowy czas pracy w Polsce wynosi 38,7 godziny.
3. Więcej pracują jedynie Grecy.
4. Najkrócej pracują mieszkańcy Holandii, Danii i Niemiec.
5. W całej Europie widoczny jest trend stopniowego skracania czasu pracy.
6. Dłuższy czas pracy nie zawsze oznacza wyższe zarobki lub większą efektywność.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.