Nowe zasady 800 plus dla Ukraińców. Tysiące wniosków już odrzucono
Nowe przepisy dotyczące 800 plus dla obywateli Ukrainy zaczęły przynosić wyraźne efekty. Jak poinformowało MSWiA, po zaostrzeniu zasad liczba wypłacanych świadczeń spadła aż sześciokrotnie, a tysiące wniosków zostały odrzucone. Kluczowe znaczenie mają teraz aktywność zawodowa, pobyt w Polsce oraz obowiązek szkolny dzieci.

Nowe zasady 800 plus dla Ukraińców. MSWiA ujawnia skalę odrzuconych wniosków
Od lutego obowiązują nowe przepisy dotyczące wypłaty świadczenia 800 plus dla obywateli Ukrainy przebywających w Polsce. Jak poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, liczba przyznawanych świadczeń spadła aż sześciokrotnie. Resort przekazał również, że tysiące wniosków zostały już odrzucone.
Nowe przepisy weszły w życie w lutym
Zmiany dotyczą obywateli Ukrainy posiadających status UKR, którzy korzystają z pomocy w Polsce po wybuchu wojny.
Od 1 lutego 2026 roku wypłata świadczeń rodzinnych, w tym 800 plus, została powiązana z dodatkowymi warunkami.
Najważniejszym z nich jest aktywność zawodowa rodzica przebywającego w Polsce.
Nowe regulacje mają – według rządu – ograniczyć pobieranie świadczeń przez osoby, które faktycznie nie mieszkają już w kraju lub nie spełniają wymogów systemu.
Liczba świadczeń spadła sześciokrotnie
MSWiA poinformowało, że po wprowadzeniu nowych zasad liczba wypłacanych świadczeń znacząco się zmniejszyła.
Resort podkreśla, że system został uszczelniony, a mechanizmy kontroli skuteczniej wykrywają osoby niespełniające warunków.
„Dzięki uszczelnieniu systemu liczba nieuprawnionych świadczeń pobieranych przez obywateli Ukrainy spadła sześciokrotnie” – przekazało ministerstwo.
12,5 tysiąca odrzuconych wniosków
Z danych przekazanych przez MSWiA wynika, że do tej pory odrzucono już około 12,5 tysiąca wniosków o świadczenie.
Powodem były przede wszystkim niespełnione nowe wymogi dotyczące pobytu, pracy lub edukacji dzieci.
ZUS może obecnie wstrzymać wypłatę świadczenia między innymi wtedy, gdy:
– pojawią się wątpliwości dotyczące miejsca pobytu rodziny,
– rodzic nie pracuje w Polsce,
– dziecko nie realizuje obowiązku szkolnego.
System monitoruje pobyt i pracę
Weryfikacja opiera się między innymi na danych przekazywanych przez Straż Graniczną.
Dzięki temu ZUS może sprawdzić, czy osoba pobierająca świadczenie rzeczywiście przebywa w Polsce.
Wyjazd z kraju może skutkować automatycznym wstrzymaniem wypłat.
Dodatkowo system analizuje aktywność zawodową obywateli Ukrainy na polskim rynku pracy.
To właśnie zatrudnienie ma być jednym z głównych dowodów na to, że centrum życiowe danej osoby nadal znajduje się w Polsce.
Są wyjątki od nowych zasad
Nie wszyscy muszą jednak spełniać warunek zatrudnienia.
Z obowiązku pracy zwolniono między innymi:
– rodziców dzieci z niepełnosprawnościami,
– osoby pobierające świadczenie na dziecko posiadające polskie obywatelstwo.
Zmiany obejmą także innych cudzoziemców
Rząd zapowiada, że podobne zasady zostaną rozszerzone także na inne grupy cudzoziemców.
Od 1 czerwca 2026 roku wymóg aktywności zawodowej ma objąć również osoby spoza Unii Europejskiej i EFTA legalnie pracujące w Polsce.
Zmiany nie będą dotyczyły obywateli Polski ani obywateli państw UE, EFTA i Wielkiej Brytanii objętych umową wystąpienia.
Co to oznacza dla beneficjentów?
Najważniejsze zmiany:
– 800 plus dla obywateli Ukrainy jest powiązane z pracą i pobytem w Polsce,
– liczba wypłacanych świadczeń spadła sześciokrotnie,
– odrzucono już 12,5 tys. wniosków,
– ZUS monitoruje aktywność zawodową oraz obecność dzieci w szkołach,
– podobne zasady obejmą innych cudzoziemców od czerwca 2026 roku.
Rząd przekonuje, że nowe przepisy mają ograniczyć nadużycia i kierować wsparcie wyłącznie do osób rzeczywiście mieszkających oraz pracujących w Polsce.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.