Nowy podatek od elektroniki wchodzi w życie! Zapłacimy więcej za smartfony i laptopy
To cios dla fanów nowych technologii i osób planujących zakupy sprzętu biurowego. Rząd wprowadził nową daninę od najpopularniejszych urządzeń elektronicznych, która ma zasilić fundusz wspierający twórców kultury. W Warszawie, gdzie sprzedaż elektroniki jest najwyższa w skali kraju, podwyżki będą odczuwalne natychmiast.

Jak wynika z raportu Forsal.pl, nowa opłata (często nazywana podatkiem od smartfonów) obejmie szeroką gamę urządzeń pozwalających na odtwarzanie i kopiowanie utworów objętych prawem autorskim. Choć oficjalnie nazywana jest „opłatą reprograficzną”, dla konsumenta oznacza po prostu wyższą cenę końcową produktu w sklepie.
Co podrożeje najmocniej? Lista urządzeń:
- Smartfony i tablety: Nowa opłata ma wynosić od 1% do 4% ceny urządzenia, co przy najnowszych modelach flagowych oznacza wzrost ceny o ponad 200 zł.
- Laptopy i komputery stacjonarne: Sprzęt niezbędny do pracy zdalnej również został objęty daniną, co uderzy w warszawski sektor IT oraz studentów.
- Telewizory z funkcją smart oraz czytniki e-booków: Wszystkie urządzenia posiadające pamięć wewnętrzną i możliwość zapisu danych znalazły się na celowniku fiskusa.
Warszawa: Sklepy już szykują się do zmian
Dla warszawskich salonów elektroniki, od dużych sieci w centrach handlowych po specjalistyczne punkty na Woli, wprowadzenie opłaty oznacza konieczność aktualizacji cenników. Forsal.pl zwraca uwagę, że Polska była jednym z ostatnich krajów w Unii Europejskiej, który nie posiadał tak szerokiego systemu opłat od nowoczesnych urządzeń mobilnych. Zmiana ta ma przynieść budżetowi państwa oraz organizacjom zbiorowego zarządzania prawami autorskimi setki milionów złotych rocznie.
Producenci elektroniki ostrzegają, że nie są w stanie wziąć tych kosztów na siebie przy obecnych marżach. „Każda złotówka nowej opłaty zostanie doliczona do paragonu”, komentują przedstawiciele branży. W praktyce oznacza to, że mieszkańcy Warszawy mogą szukać tańszego sprzętu w zagranicznych sklepach internetowych, co może osłabić lokalny handel.
Gdzie trafią pieniądze z nowego podatku?
Fundusze zebrane z nowej daniny mają trafić bezpośrednio do artystów, muzyków i pisarzy, którzy tracą dochody wskutek darmowego kopiowania ich dzieł na urządzeniach cyfrowych. Rząd argumentuje, że jest to sprawiedliwe rozwiązanie, które dostosowuje polskie prawo do cyfrowej rzeczywistości. Krytycy wskazują jednak, że wprowadzanie kolejnych obciążeń w czasie wciąż wysokiej inflacji jest błędem, który uderzy w najuboższych konsumentów.
Nowe przepisy wchodzą w życie z dniem publikacji, co oznacza, że przy kolejnej wizycie w warszawskim Media Markcie czy iSpocie, ceny mogą być już inne niż jeszcze tydzień temu. Eksperci radzą: jeśli planujesz zakup nowego telefonu, zrób to teraz, zanim magazyny zostaną uzupełnione towarem objętym nową stawką.
Źródło: Opracowanie na podstawie artykułu serwisu Forsal.pl dotyczącego wprowadzenia nowej opłaty od sprzętów elektronicznych (03.05.2026).

Prawnik, menedżer i ekspert ds. prawa nowych technologii. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz prestiżowych studiów menedżerskich Executive MBA. Posiada unikalne kompetencje cyfrowe potwierdzone dyplomem SGH i Google w programie „Umiejętności Jutra AI”. Wieloletni praktyk samorządowy, który doskonale zna mechanizmy legislacyjne. W redakcji zajmuje się najtrudniejszymi tematami na styku regulacji prawnych, strategii biznesowych i sztucznej inteligencji, wyjaśniając, jak nowoczesne przepisy wpływają na przedsiębiorców i obywateli.