Nowy podatek uderzy w warszawiaków? Projekt Lewicy w Sejmie wywołał burzę wśród właścicieli.
W Sejmie pojawił się projekt, który może zrewolucjonizować rynek nieruchomości w Polsce i drastycznie podnieść koszty posiadania mieszkań. Propozycja wprowadzenia podatku katastralnego, zgłoszona przez Lewicę, wzbudziła ogromne oburzenie. Dla mieszkańców Warszawy, gdzie ceny lokali są rekordowe, a rynek najmu najszerszy w kraju, nowe przepisy mogą oznaczać finansowe trzęsienie ziemi.

Jak wynika z raportu Business Insider, projekt zakłada odejście od obecnego systemu podatku od nieruchomości (opartego na metrażu) na rzecz opodatkowania opartego na wartości rynkowej lokalu. Choć pomysł przedstawiany jest jako walka ze spekulacją i sposób na zwiększenie dostępności mieszkań, eksperci i właściciele nieruchomości ostrzegają przed skutkami ubocznymi, które najmocniej uderzą w duże aglomeracje.
Kogo ma dotyczyć nowy podatek? Kluczowe założenia:
- Podatek od trzeciego mieszkania: Według propozycji Lewicy, danina miałaby objąć właścicieli posiadających co najmniej trzy lokale mieszkalne.
- Stawka zależna od wartości: Podatek nie byłby już naliczany od „metra”, ale jako procent od aktualnej wartości rynkowej nieruchomości (szacuje się stawki rzędu 1% lub więcej rocznie).
- Cel: Pustostany. Projekt ma zmusić fundusze inwestycyjne oraz osoby zamożne do wynajęcia lub sprzedaży niewykorzystywanych lokali, co teoretycznie powinno obniżyć ceny.
Warszawski rynek najmu w strachu
Dla Warszawy wprowadzenie katastru w tej formie może oznaczać gwałtowny wzrost czynszów. Eksperci cytowani przez Business Insider zauważają, że właściciele obciążeni nowym podatkiem niemal na pewno przerzucą jego koszt na najemców. W dzielnicach takich jak Śródmieście, Mokotów czy Wola, gdzie wartość mieszkań liczona jest w milionach złotych, roczny podatek katastralny mógłby wynosić nawet kilkanaście tysięcy złotych za jeden lokal.
Oburzenie Polaków budzi również fakt, że projekt może uderzyć w osoby, które nieruchomości nabyły w drodze spadku lub zainwestowały w nie oszczędności całego życia, traktując najem jako formę emerytury. Krytycy wskazują, że podatek katastralny w warszawskich realiach uderzy nie tylko w „spekulantów”, ale w klasę średnią i młodych ludzi szukających lokum na wynajem.
Czy projekt przejdzie przez Sejm?
Choć Lewica silnie forsuje to rozwiązanie, w koalicji rządzącej nie ma jednomyślności. Business Insider podkreśla, że sprzeciw zgłaszają ugrupowania centrowe, obawiając się wyhamowania inwestycji budowlanych i dalszego wzrostu kosztów życia. Projekt wywołał jednak falę komentarzy w sieci zwolennicy widzą w nim szansę na sprawiedliwość społeczną, podczas gdy przeciwnicy nazywają go „karą za zaradność”.
Na ten moment trwają analizy skutków regulacji. Branża deweloperska w stolicy wstrzymała oddech, gdyż wprowadzenie katastru mogłoby doprowadzić do nagłego odpływu kapitału z rynku nieruchomości i zastoju w nowych inwestycjach mieszkaniowych.
Źródło: Opracowanie na podstawie materiału serwisu Business Insider Polska dotyczącego projektu ustawy o podatku katastralnym (02.05.2026).

Prawnik, menedżer i ekspert ds. prawa nowych technologii. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz prestiżowych studiów menedżerskich Executive MBA. Posiada unikalne kompetencje cyfrowe potwierdzone dyplomem SGH i Google w programie „Umiejętności Jutra AI”. Wieloletni praktyk samorządowy, który doskonale zna mechanizmy legislacyjne. W redakcji zajmuje się najtrudniejszymi tematami na styku regulacji prawnych, strategii biznesowych i sztucznej inteligencji, wyjaśniając, jak nowoczesne przepisy wpływają na przedsiębiorców i obywateli.