O krok od tragedii. Niebezpieczny ładunek zawisł nad jezdnią
Niewłaściwie umocowany transport ciężkich drewnianych elementów konstrukcyjnych wyślizgnął się ze zabezpieczeń, stwarzając ryzyko dla użytkowników drogi. Teren potencjalnego niebezpieczeństwa został zabezpieczony przez patrol straży miejskiej.
Podczas oczekiwania na zmianę świateł na skrzyżowaniu ulic Modlińskiej i Płochocińskiej w porannej godzinie 16 stycznia, strażnicy z VI Oddziału Terenowego zauważyli, że przez skrzyżowanie przejechał ciągnik siodłowy z długą naczepą, na której przewożone były elementy więźby dachowej, a mianowicie długie belki. W trakcie manewru zakrętu, ciężar przesunął się i zawisł na pasach zabezpieczających.
Kierowca ciągnika siodłowego zdołał w porę zauważyć ryzyko i zatrzymać pojazd. Groźba wypadku była znaczna, ponieważ ładunek mógł w każdym momencie spaść na drogę, narażając innych uczestników ruchu. Straż miejska natychmiast zareagowała, by ustrzec inne pojazdy przed potencjalnym zagrożeniem. – Podjechaliśmy bliżej i umieściliśmy nasz radiowóz z aktywnymi sygnałami świetlnymi, aby ostrzec nadjeżdżających kierowców – relacjonuje strażniczka, która wraz z kolegą z patrolu zabezpieczyła teren zdarzenia. W pewnym momencie dwa elementy więźby wysunęły się z naczepy.
Kierowca wezwał wsparcie operatora innego ciągnika, który asystował mu w ponownym załadunku i mocowaniu drewnianych elementów. Zakłócenia w ruchu drogowym utrzymywały się przez około 45 minut. Po zakończeniu procesu zabezpieczania ładunku, kierowca mógł kontynuować podróż.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.