Oblężenie w salonach fryzjerskich w Warszawie i na Mazowszu. Brak miejsc również w mniejszych miejscowościach
W warszawskich salonach fryzjerskich trwa oblężenie. W związku z wprowadzeniem obostrzeń klienci masowo przychodzą na strzyżenie. Już jutro salony fryzjerskie zostaną zamknięte na przynajmniej dwa tygodnie.
W Warszawie nie ma już miejsc praktycznie wszędzie. Mieszkańcy szukają miejsc, ale nawet w aglomeracji warszawskiej wszystkie salony mają pełne grafiki.
Portal bialobrzegi24.net pisze, że w powiecie białobrzeskim oddalonym od Warszawy o 70 km również wszystkie miejsca są zajęte. Taka sytuacja jest najprawdopodobniej nie tylko na Mazowszu, ale w całej Polsce.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
