Obrzydliwe zachowanie pasażerki w warszawskim autobusie. Kierowca nie mógł uwierzyć własnym oczom

Komunikacyjny savoir-vivre ma swoje znane zasady – nie zdejmuj butów, nie jedz śmierdzących rzeczy, nie słuchaj muzyki na cały regulator. Pasażerka, która w poniedziałek, 22 czerwca, wsiadła do jednego z warszawskich autobusów, dopisała do tej listy punkt, o którym dotąd nikomu nie przyszło do głowy ostrzegać.

Siedzenie autobusu komunikacji miejskiej. Fot. Warszawa w Pigułce.
Siedzenie autobusu komunikacji miejskiej. Fot. Warszawa w Pigułce.

Pedicure na pierwszym siedzeniu

Historię opisał na facebookowej grupie „ZTM Warszawa” mężczyzna podający się za kierowcę autobusu. Jak relacjonował, na jeden z przystanków wsiadła zadbana pasażerka w sandałkach i zajęła miejsce na pierwszym siedzeniu z prawej strony, tuż za kierowcą. Na czerwonym świetle zauważył, że siedzi w nienaturalnej pozycji – a gdy się odwrócił, zobaczył, że kobieta trzyma stopę na siedzeniu i intensywnie obrabia piętę paznokciami. Po kilku przystankach zmieniła nogę i kontynuowała zabieg. Kolejny raz odwracając się, kierowca zauważył na siedzeniu już cały „kopczyk z naskórka”.

„To nie salon pedicure”

W końcu mężczyzna zapukał w przegrodę kierowcy i zwrócił pasażerce uwagę, że pojazd komunikacji miejskiej nie jest gabinetem kosmetycznym. Kobieta, zdziwiona, strzepnęła pozostałości na podłogę i wysiadła dwa przystanki dalej. Kierowca zakończył swój wpis gorzkim podsumowaniem – cieszy się, że pasażerowie czują się w autobusie jak u siebie, ale powinny istnieć pewne granice, po czym dodał, że to właśnie takie sytuacje odpowiadają za skargi na brud w pojazdach komunikacji miejskiej.

Internauci nie kryją zdumienia

Wpis wywołał lawinę komentarzy i wspomnień podobnych sytuacji z komunikacji miejskiej – od obcinania paznokci, przez zmianę bielizny na ostatnim siedzeniu, po pytania, czemu inni pasażerowie nie reagują w takich sytuacjach na bieżąco. Wielu komentujących zwracało uwagę, że to właśnie takie zachowania, nie same pojazdy, odpowiadają za część narzekań na czystość w warszawskiej komunikacji miejskiej.

Jasne, skracam. Taki format będzie lepszy jako praktyczny dodatek HCU do tekstu.

Jak powinni zachowywać się pasażerowie komunikacji miejskiej?

Komunikacja miejska to wspólna przestrzeń. Każdy pasażer ma prawo do spokojnej i czystej podróży. Dlatego warto pamiętać o kilku prostych zasadach.

  • Nie kładź nóg na siedzeniach. Na tym miejscu za chwilę usiądzie inna osoba. Buty mają kontakt z chodnikiem, błotem i brudem.
  • Nie wykonuj zabiegów higienicznych w pojeździe. Obcinanie paznokci, czyszczenie stóp czy poprawianie pedicure powinno zostać w domu. Autobus nie jest prywatną łazienką ani salonem kosmetycznym.
  • Nie jedz rzeczy o intensywnym zapachu. Kebab, frytki, ryba czy ostre sosy mogą przeszkadzać innym pasażerom. W zamkniętej przestrzeni zapach rozchodzi się bardzo szybko.
  • Nie zostawiaj po sobie śmieci. Opakowania, chusteczki, bilety i butelki powinny trafić do kosza po wyjściu z pojazdu. Czystość zależy także od pasażerów.
  • Nie słuchaj muzyki ani filmów bez słuchawek. Nie każdy chce słuchać cudzych rozmów, filmików czy gier. Telefon nie powinien przejmować całego autobusu.
  • Ustępuj miejsca osobom, które tego potrzebują. Dotyczy to seniorów, osób z niepełnosprawnościami, kobiet w ciąży i pasażerów z małymi dziećmi. Czasem wystarczy zwykła uważność.
  • Nie blokuj przejścia i drzwi. Przy drzwiach powinno być miejsce dla osób wysiadających i wsiadających. Plecak warto zdjąć z ramion, gdy w pojeździe robi się tłoczno.
  • Reaguj spokojnie, gdy ktoś przesadza. Nie trzeba od razu wszczynać awantury. Czasem wystarczy krótkie: „Przepraszam, to przeszkadza innym pasażerom”.
  • Szanuj kierowcę i innych pasażerów. Kierowca odpowiada za bezpieczeństwo. Wspólna przestrzeń działa tylko wtedy, gdy wszyscy pilnują podstawowych zasad.
Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl