Obywatele Ukrainy zatrzymani na gorącym uczynku w Warszawie. Wypłacali pieniądze z bankomatu co kilka minut
To była akcja, która mogła zakończyć się kolejnymi stratami finansowymi mieszkańców Warszawy. Tym razem jednak policjanci zareagowali w idealnym momencie. Na Bemowie zatrzymano dwie osoby podejrzane o oszustwa metodą „na podszywacza”. Wpadli dokładnie wtedy, gdy wypłacali pieniądze z bankomatu.

Niepokojące zachowanie przy bankomacie. To zwróciło uwagę policji
Cała sytuacja rozegrała się po południu na warszawskim Bemowie. Funkcjonariusze z Zespołu Wywiadowczego Komisariatu Policji mieli wcześniej informacje, że w okolicy mogą działać osoby wykorzystujące kody bankowe wyłudzone od ofiar.
Gdy pojawili się na miejscu, szybko zauważyli coś niepokojącego. Kobieta i mężczyzna co chwilę podchodzili do bankomatu i nerwowo rozglądali się wokół.
To był moment, w którym policjanci zdecydowali się na interwencję.
„Wypłacam pieniądze z kodów”. Przyznanie podczas kontroli
Podczas rozmowy z funkcjonariuszami mężczyzna nie ukrywał zdenerwowania. W pewnym momencie przyznał, że wypłaca gotówkę przy użyciu uzyskanych kodów bankowych.
To potwierdziło wcześniejsze podejrzenia policjantów.
Podczas kontroli znaleziono przy nim ponad 30 tys. zł w gotówce. Funkcjonariusze zabezpieczyli także telefony komórkowe, które mogą być kluczowe dla dalszego śledztwa.
Zatrzymanie i szybka decyzja sądu
Zatrzymani to obywatele Ukrainy w wieku 39 i 42 lat. Trafili do policyjnego aresztu, gdzie zgromadzono materiał dowodowy.
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola postawiła im zarzut oszustwa i skierowała wniosek o tymczasowy areszt.
Sąd nie miał wątpliwości. Oboje zostali aresztowani na 3 miesiące.
Śledztwo jest w toku i prowadzone pod nadzorem warszawskiej prokuratury.
Jak działa metoda „na podszywacza”? Warszawiacy tracą pieniądze
To schemat, który w Warszawie powtarza się coraz częściej. Oszuści podszywają się pod znajomych lub członków rodziny i proszą o pilną pomoc finansową.
Najczęściej wygląda to tak, że wysyłają wiadomość z prośbą o kod BLIK lub inny kod bankowy. Ofiara, przekonana, że pomaga bliskiej osobie, przekazuje dane.
W tym momencie pieniądze znikają z konta – a ich odzyskanie jest praktycznie niemożliwe.
Warszawa na celowniku oszustów. Policja apeluje
Policjanci nie mają wątpliwości – liczba takich przestępstw rośnie. My również widzimy to w Warszawie, gdzie podobne przypadki pojawiają się regularnie.
Dlatego służby przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.
Nie przekazujmy kodów bankowych bez weryfikacji. Wystarczy jeden telefon do znajomego, by upewnić się, czy faktycznie potrzebuje pomocy.
Warto też dokładnie sprawdzać dane transakcji przed ich zatwierdzeniem i zabezpieczyć swoje konta, np. poprzez logowanie dwuskładnikowe.
Co to oznacza dla Ciebie?
Ta sytuacja pokazuje jedno – oszuści działają szybko i wykorzystują nasze zaufanie. W Warszawie wystarczy chwila nieuwagi, by stracić pieniądze.
Jeśli dostajemy wiadomość z prośbą o pieniądze, zawsze weryfikujmy ją innym kanałem. Telefon, rozmowa głosowa – to najprostsze i najskuteczniejsze metody.
Pamiętajmy też, że transakcji wykonanej kodem bankowym nie da się cofnąć. Dlatego decyzję trzeba podjąć świadomie, a nie pod presją chwili.
W praktyce oznacza to jedno – lepiej sprawdzić dwa razy niż stracić nawet kilka tysięcy złotych.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.