Od 5 marca te osoby będą musiały same zapłacić za leczenie. Wejdzie nowa ustawa
Sejm podjął decyzję, a Prezydent Karol Nawrocki 19 lutego 2026 roku podpisał ustawę o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Od 5 marca dostęp do bezpłatnej opieki zdrowotnej będzie miała tylko część ukraińskich obywateli przebywających w Polsce. Pozostali zostaną potraktowani tak samo jak inni cudzoziemcy spoza UE – żeby skorzystać z publicznej służby zdrowia, będą musieli mieć ubezpieczenie zdrowotne.

Fot. Warszawa w Pigułce
Cztery lata nadzwyczajnego systemu dobiegają końca
Specustawa uchwalona w marcu 2022 roku stworzyła odrębny, uproszczony system prawny dla obywateli Ukrainy uciekających przed wojną. Regulowała zasady pobytu, pracy, edukacji, dostępu do świadczeń socjalnych i – co kluczowe – opieki zdrowotnej. Na jej podstawie ukraińscy uchodźcy mogli korzystać z publicznej służby zdrowia w Polsce niemal na takich samych zasadach jak ubezpieczeni Polacy, bez konieczności opłacania składek zdrowotnych. Koszty ich leczenia pokrywał budżet państwa – nie NFZ.
Teraz ten model odchodzi w przeszłość. Nowe przepisy wygaszają specustawę i przenoszą jej kluczowe mechanizmy – m.in. PESEL UKR jako potwierdzenie legalnego pobytu oraz elektroniczny dokument Diia.pl – do ogólnej ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony. Powstaje jeden wspólny system ochrony czasowej dla wszystkich cudzoziemców, a Ukraińcy przestają być traktowani jako osobna kategoria prawna.
Kto zachowa prawo do bezpłatnego leczenia?
Bezpłatna opieka zdrowotna w publicznym systemie przysługiwać będzie – bez względu na inne warunki – wszystkim dzieciom do 18. roku życia posiadającym numer PESEL ze statusem UKR. To jeden z nielicznych elementów dotychczasowej ochrony, który pozostaje bez zmian.
Dorosłym Ukraińcom z numerem PESEL UKR bezpłatna opieka na NFZ przysługuje po spełnieniu jednego z warunków: muszą pracować w Polsce i odprowadzać składkę zdrowotną – albo być zgłoszeni jako członek rodziny osoby ubezpieczonej. Jak informuje biuro prasowe NFZ, „świadczenia, które przysługują cudzoziemcom (…) są finansowane z budżetu państwa, ale rozliczane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.” Pracownik zatrudniony na umowę o pracę lub zlecenie ma składkę zdrowotną opłacaną przez pracodawcę. Prowadzący działalność gospodarczą – opłaca ją sam.
Ustawa przewiduje też wyjątki dla grup szczególnie wrażliwych: kobiet w ciąży, ofiar tortur, ofiar przemocy seksualnej oraz osób wymagających specjalistycznej opieki ze względu na stan zdrowia. Dla tych grup dostęp do niezbędnych świadczeń zostaje utrzymany niezależnie od statusu ubezpieczeniowego.
Co czeka niepracujących dorosłych
Dorośli Ukraińcy, którzy nie pracują, nie opłacają składki zdrowotnej i nie mają innego tytułu do ubezpieczenia, po 5 marca będą traktowani jak inni nieubezpieczeni cudzoziemcy przebywający w Polsce. W praktyce oznacza to, że bezpłatnie udzielone zostaną im wyłącznie świadczenia ratujące życie – na przykład pomoc na szpitalnym oddziale ratunkowym po wypadku. Wizyta u lekarza pierwszego kontaktu z powodu infekcji, badania planowe czy leczenie specjalistyczne – za to szpital lub przychodnia będą mogły wystawić rachunek.
Warto przy tym zaznaczyć, że już od 30 września 2025 roku, na mocy nowelizacji z 12 września 2025 roku (Dz.U. z 2025 r., poz. 1301), nieubezpieczeni dorośli Ukraińcy stracili dostęp do szeregu kosztownych procedur – m.in. leczenia onkologicznego z zastosowaniem leków innowacyjnych w ramach programów lekowych, przeszczepów, planowych zabiegów endoprotezoplastyki i usunięcia zaćmy. Zmiany od 5 marca idą znacznie dalej.
Ile państwo zaoszczędzi – i co to mówi o skali zjawiska
Warto spojrzeć na liczby, bo dają do myślenia. Ministerstwo Zdrowia wyliczyło, że ograniczenia świadczeń obowiązujące od 1 października 2025 do 4 marca 2026 roku mają przynieść niespełna 15 mln złotych oszczędności miesięcznie. To stosunkowo niewielka kwota w kontekście całego budżetu zdrowotnego – co sugeruje, że skala rzeczywistego korzystania z bezpłatnej opieki przez nieubezpieczonych ukraińskich dorosłych nie była tak duża, jak czasem wyobrażano w debacie publicznej.
Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski, rezydent onkologii klinicznej z Lublina, potwierdził w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że zjawisko tzw. turystyki medycznej – przyjazdów z Ukrainy wyłącznie po leczenie w Polsce – istnieje, ale „trudno mu powiedzieć, czy jest masowe”. Dodał, że „problem leży gdzie indziej – od ubiegłego roku, kiedy zabrakło na leczenie osób ubezpieczonych, szukanie oszczędności w systemie wydaje się mieć sens”.
PESEL UKR zostaje, ale trzeba go wyrobić w ciągu 30 dni
Nowe przepisy wprowadzają też istotną zmianę formalną: obywatel Ukrainy, który przyjedzie do Polski po 5 marca 2026 roku, będzie miał 30 dni na złożenie wniosku o PESEL UKR. Niezłożenie wniosku w tym terminie będzie traktowane jako dorozumiana rezygnacja z ochrony czasowej – i oznaczać będzie utratę legalności pobytu. To zasadnicza zmiana wobec dotychczasowych przepisów, które były w tej kwestii znacznie bardziej elastyczne.
Osoby, które posiadają PESEL UKR wyłącznie na podstawie własnego oświadczenia, będą musiały do 31 sierpnia 2026 roku potwierdzić tożsamość w urzędzie gminy na podstawie ważnego dokumentu podróży. W przeciwnym razie stracą ochronę czasową.
Ustawa przedłuża legalność pobytu beneficjentów ochrony czasowej – zgodnie z decyzją Rady UE – do marca 2027 roku. Osoby, które złożą wniosek o kartę pobytu do 4 marca 2026 roku, pozostają w legalnym pobycie przez cały czas oczekiwania na decyzję i odebranie dokumentu.
800+ tylko przy pracy i szkole
Zmiany od 5 marca obejmują też świadczenie 800+. Od tego dnia będzie ono przysługiwało ukraińskim rodzinom tylko wówczas, gdy co najmniej jeden z rodziców pracuje w Polsce i podlega ubezpieczeniom społecznym od podstawy wynoszącej co najmniej połowę minimalnego wynagrodzenia, a dzieci wypełniają obowiązek szkolny. Świadczenie przestaje być automatyczne – jest powiązane z aktywnością zawodową i integracją.
Co powinny teraz zrobić osoby objęte zmianami
Ukraińcy niepracujący, którzy chcą zachować dostęp do pełnej publicznej opieki zdrowotnej, mogą dobrowolnie przystąpić do ubezpieczenia zdrowotnego w NFZ. Wymaga to osobistej wizyty w oddziale wojewódzkiego NFZ, udokumentowania legalności pobytu i opłacania comiesięcznej składki. Osoby podejmujące pracę są automatycznie objęte ubezpieczeniem – wystarczy, że pracodawca zgłosi je do ZUS w ciągu 7 dni od zawarcia umowy.
Jeśli posiadasz PESEL UKR wyłącznie na podstawie oświadczenia, koniecznie zgłoś się do urzędu gminy z dokumentem podróży przed 31 sierpnia 2026 roku – w przeciwnym razie stracisz ochronę czasową. Osoby planujące złożenie wniosku o kartę pobytu powinny to zrobić jak najszybciej – złożenie wniosku przed 5 marca chroni legalność pobytu przez cały czas oczekiwania na decyzję. Warto też sprawdzić, czy zatrudnienie jest na umowę o pracę lub zlecenie – bo tylko te formy automatycznie obejmują ubezpieczeniem zdrowotnym. Umowa o dzieło tego nie zapewnia.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.