Oficjalne ostrzeżenie przychodzi na telefony milionów Polaków. Ekstremalne warunki w Warszawie
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało w czwartek wieczorem alert SMS na obszar całego kraju, ostrzegając przed prognozowanym upałem w sobotę i niedzielę. To pierwszy tej skali alert pogodowy w tym roku – a synoptycy mówią wprost, że w niedzielę temperatura w części Polski może zbliżyć się do absolutnego rekordu. W Warszawie najgorętszy dzień przyniesie nawet 40 stopni, na zachodzie będzie w tym czasie nawet 42 stopnie.

Alert RCB: unikaj słońca, nawadniaj się, noś nakrycie głowy
Treść alertu, który dotarł na telefony mieszkańców całej Polski, jest krótka i konkretna – jutro i pojutrze, czyli 27 i 28 czerwca, prognozowany jest upał. RCB zaleca unikanie przebywania na słońcu i wysiłku fizycznego, regularne nawadnianie się oraz noszenie nakrycia głowy i lekkiej odzieży.
To kolejny w tym tygodniu komunikat ostrzegający przed wysokimi temperaturami, ale pierwszy wysłany w formule ogólnopolskiego alertu RCB, a nie tylko jako ostrzeżenie meteorologiczne IMGW dla wybranych regionów. Decyzja o objęciu alertem całego kraju pokazuje, że służby traktują nadchodzący weekend jako zdarzenie wykraczające poza typowe letnie upały.
Sobota do 38 stopni, niedziela – apogeum fali gorąca
Według prognoz IMGW w sobotę temperatura maksymalna w centrum kraju wyniesie od 34 do 37 stopni, a lokalnie na krańcach zachodnich, zwłaszcza na Dolnym Śląsku i Ziemi Lubuskiej, termometry pokażą nawet 38-39 stopni. Niedziela przyniesie dalsze ocieplenie – w centrum kraju prognozowane jest 36-39 stopni, a na zachodzie, w Zielonej Górze i części Dolnego Śląska, modele wskazują nawet 40-42 stopnie.
Obecny rekord temperatury dla czerwca w Polsce wynosi 38,3 stopnia i pochodzi z 2019 roku z Cebra, wyrównany w 2022 roku w Słubicach. Synoptycy nie wykluczają, że ten wynik zostanie pobity już w najbliższy weekend. Historyczny rekord ciepła dla całego kraju – 40,2 stopnia z 1921 roku w Prószkowie – również jest, według niektórych modeli, w zasięgu.
☀️⚠️🔺 Zgodnie z najnowszymi prognozami meteorologicznymi do Polski napływa bardzo gorąca masa powietrza pochodzenia zwrotnikowego. W najbliższych dniach nastąpi dalsze nasilenie fali upałów, obejmującej stopniowo niemal cały kraj. ☀️⚠️🔺
👉 Na piątek prognozowana jest… pic.twitter.com/2M7AWdXf5B
— IMGW-PIB METEO POLSKA (@IMGWmeteo) June 26, 2026
Warszawa: blisko 40 stopni i tropikalna noc
Dla Warszawy prognozy mówią o temperaturze maksymalnej rzędu 35-37 stopni w sobotę i nawet 38-40 stopni w niedzielę – to właśnie niedziela ma być zdecydowanie najgorętszym dniem weekendu w stolicy. Niebo pozostanie bezchmurne przez większość czasu, a wiatr będzie zbyt słaby, żeby przynieść realną ulgę.
Noc z soboty na niedzielę w Warszawie zapowiada się jako tropikalna – temperatura może nie spaść poniżej 21-23 stopni, co oznacza brak naturalnego wytchnienia po dniu spędzonym w upale. To szczególnie obciążające dla osób starszych i przewlekle chorych, których organizm w nocy nie ma szansy na regenerację.
Co to oznacza dla Ciebie? Jak bezpiecznie przejść przez ten weekend
Picie wody małymi porcjami, ale często, działa lepiej niż duże ilości na raz – organizm wtedy efektywniej się nawadnia, a nie tylko gasi chwilowe pragnienie. Najlepiej unikać alkoholu i bardzo słodkich napojów, które dodatkowo odwadniają. Jeśli musisz wyjść z domu w środku dnia, między 11 a 17, warto trzymać się strony ulicy w cieniu i ograniczyć czas na otwartym słońcu do absolutnego minimum.
Osoby starsze, małe dzieci, kobiety w ciąży i osoby z chorobami serca czy układu krążenia są w grupie najwyższego ryzyka udaru cieplnego – objawy takie jak silne zawroty głowy, dezorientacja, brak potu mimo wysokiej temperatury ciała czy przyspieszone bicie serca wymagają natychmiastowej reakcji i wezwania pomocy pod numerem 112. Nigdy nie zostawiaj dziecka ani zwierzęcia w zaparkowanym samochodzie, nawet na chwilę – temperatura w środku może w upalny dzień wzrosnąć o kilkanaście stopni w ciągu kilku minut.
Mieszkańcy bloków mogą zasłaniać okna wystawione na słońce już od rana i otwierać je dopiero wieczorem, gdy temperatura na zewnątrz spadnie poniżej tej w mieszkaniu. Warto też na bieżąco sprawdzać kolejne komunikaty RCB i IMGW – przy takiej dynamice pogody stopień ostrzeżenia może się zmieniać z godziny na godzinę, zwłaszcza w niedzielę, gdy fala upałów ma osiągnąc szczyt.

Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.