Okradł swoją zmarłą sąsiadkę. „Nie został zaproszony na stypę, więc chciał zrobić własną imprezę”
Mężczyzna okradł swoją zmarłą sąsiadkę. Jak wyjaśnił policjantom, zrobił to, bo nie został zaproszony na stypę, a za pieniądze ze sprzedaży rzeczy, sam chciał sobie zrobić imprezę.

Gdy dyżurny komisariatu w Ożarowie Mazowieckim otrzymał zgłoszenie o kradzieży, do której doszło na jednej z posesji na terenie gminy, na miejsce skierował również dzielnicowego.
Policjant ustalił okoliczności zdarzenia, a także osobę, która mogła mieć związek z przestępstwem. Dzielnicowy wspólnie z innymi funkcjonariuszami udali się do sąsiedniej posesji, gdzie zastali jej 41-letniego właściciela. Tam policjanci odzyskali skradzioną z terenu posesji jego zmarłej sąsiadki konstrukcję stalowej zjeżdżalni, korpus chłodziarko-zamrażalki oraz elektryczną deskorolkę.
Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę. Jak wyjaśnił policjantom, zrobił to, bo nie został zaproszony na stypę, a za pieniądze ze sprzedaży rzeczy, sam chciał sobie zrobić imprezę. 41-latek usłyszał już zarzut kradzieży oraz uszkodzenia siatki ogrodzeniowej, przez którą wszedł na teren posesji. Teraz jego sprawą zajmie się sąd.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.