Pijany sadysta doprowadził do śmierci psa, miał ślady krwi na spodniach i butach
Bohaterski mężczyzna pomógł w ujęciu sprawcy bestialskiego pobicia zwierzęcia. Pijany sadysta doprowadził do śmierci zwierzęcia.

Strażników wezwał na miejsce mężczyzna, który widział tragedię zwierzęcia i zapobiegł oddaleniu się sprawcy. Zgodnie z zeznaniem świadka, pijany sadysta bił i kopał swojego psa. Potwierdzały to ślady krwi na spodniach i butach ujętego. Zwierzę było tak przerażone, że uciekło od swego „pana” i wpadło pod samochód. Jak się okazało sprawca nieszczęścia był nietrzeźwy. Zanim został dowieziony do SOdON, bez oporów przyznał się do znęcania nad własnym psem.
Znęcanie się nad zwierzęciem to przestępstwo. Sąd może za nie orzec karę pozbawienia wolności do 3 lat. Nawet tyle może więc spędzić w więzieniu mężczyzna, w którym alkohol zabił człowieka.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.