Pilne! Twoi bliscy proszą o pomoc na Facebooku? mBank alarmuje: to mogą być oszuści!
Uwaga, klienci mBanku! Przestępcy znaleźli nowy sposób na kradzież Waszych ciężko zarobionych pieniędzy. Bank wystosował właśnie pilne ostrzeżenie dotyczące oszustów, którzy przejmują konta znajomych i rodziny na portalach społecznościowych, a następnie rozsyłają dramatyczne prośby o pożyczki.
Wyobraź sobie taką sytuację – otrzymujesz wiadomość od kogoś bliskiego na Facebooku czy innym komunikatorze. Znajomy twierdzi, że pilnie potrzebuje gotówki z powodu zgubionej karty lub nagłego wydatku. Prosi o szybki przelew lub podanie kodu BLIK. Brzmi znajomo? Nie daj się nabrać! W ten sposób działają oszuści, którzy przejęli czyjeś konto.
To jednak nie jedyne metody, po które sięgają cyberprzestępcy. Czasem udają pracowników platform sprzedażowych i żądają kodu BLIK, by rzekomo „zweryfikować” Twoje konto. Innym razem dzwonią podszywając się pod konsultantów banku lub funkcjonariuszy policji, próbując wyłudzić pieniądze lub wrażliwe dane.
mBank apeluje o zachowanie czujności i przypomina kilka żelaznych zasad:
- Jeśli bliska osoba prosi na komunikatorze o przelew – zadzwoń do niej i upewnij się, że to nie oszustwo.
- Kod BLIK służy tylko do potwierdzania transakcji z własnego konta, nigdy nie podawaj go nikomu!
- Pracownicy banku i policjanci nie żądają przez telefon kodów BLIK ani dostępu do konta.
- Autentyczność konsultanta mBanku zawsze potwierdzisz w aplikacji mobilnej.
- Dokładnie czytaj powiadomienia w aplikacji przed autoryzacją jakiejkolwiek operacji.
Tylko nasza wspólna czujność i szybka reakcja pozwoli powstrzymać falę internetowych oszustw. Jeśli podejrzewasz, że padłeś ofiarą przestępstwa – natychmiast skontaktuj się z bankiem i zgłoś sprawę na policję. Nie pozwólmy, by oszuści zatruli nasze relacje z bliskimi i poczucie bezpieczeństwa w sieci!

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
