Piotr Gąsowski ujawnił ostatnią wiadomość do Zbigniewa Wodeckiego

Zbigniew Wodecki przedwczoraj obchodziłby 70-te urodziny. Artysta zmarł 22 maja 2017 roku w wyniku komplikacji po operacji i udaru mózgu.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

To jest mój SMS, którego wysłałem Zbyszkowi dokładnie 3 lata temu… był w szpitalu po operacji…odczytał nazajutrz rano… oddzwonił… był w dobrym nastroju i dobrej myśli… nie mógł długo rozmawiać, bo lekarz mu zabronił … umówiliśmy się na wieczór ale …wieczorem już spał … już się nie obudził … nigdy…paręnaście dni pózniej… odszedł …😢 Nie umiem wykasować tego smsa… nie umiem wykasować Jego numeru telefonu… tak jakbym wierzył , że jeszcze do Niego zadzwonię… jeszcze Go uścisnę i poczuję jego ciepło … i, że jeszcze opowiemy sobie nowe lub stare żarty… albo , że Zbyszek zadzwoni znienacka i zapyta: „Cześć Gąsu! Co słychać? Co u Ciebie”?! Tak jakby cały czas był… bo przecież zawsze lubił wracać tam gdzie już był…Zbyszku Kochany! Kończysz dzisiaj 70 lat!!! Ze zrozumiałych względów , nie zaśpiewam Ci piosenki urodzinowej…ale wiedz, że bardzo mi Ciebie brakuje i , że tęsknię jak cholera…My wszyscy tęsknimy jak cholera… I kochamy Cię bardzo…Bardzo… Twój Gąs❤️❤️❤️❤️#zbigniewwodecki

Post udostępniony przez Piotr Gąsowski (@piotr.gasowski.official)


Piotr Gąsowski ujawnił treść ostatniego SMS-a, którego wysłał do przebywającego w szpitalu piosenkarza.

„To jest mój SMS, którego wysłałem Zbyszkowi dokładnie 3 lata temu… był w szpitalu po operacji…odczytał nazajutrz rano… oddzwonił… był w dobrym nastroju i dobrej myśli… nie mógł długo rozmawiać, bo lekarz mu zabronił … umówiliśmy się na wieczór ale …wieczorem już spał … już się nie obudził … nigdy…paręnaście dni pózniej… odszedł …😢 Nie umiem wykasować tego smsa… nie umiem wykasować Jego numeru telefonu… tak jakbym wierzył , że jeszcze do Niego zadzwonię… jeszcze Go uścisnę i poczuję jego ciepło … i, że jeszcze opowiemy sobie nowe lub stare żarty… albo , że Zbyszek zadzwoni znienacka i zapyta: „Cześć Gąsu! Co słychać? Co u Ciebie”?! Tak jakby cały czas był… bo przecież zawsze lubił wracać tam gdzie już był…Zbyszku Kochany! Kończysz dzisiaj 70 lat!!! Ze zrozumiałych względów , nie zaśpiewam Ci piosenki urodzinowej…ale wiedz, że bardzo mi Ciebie brakuje i , że tęsknię jak cholera…My wszyscy tęsknimy jak cholera… I kochamy Cię bardzo…Bardzo… Twój Gąs #zbigniewwodecki” – pisze aktor.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.