Po upałach Polacy masowo szukają dermatologów. Zauważyłeś swędzące grudki? Na wizytę poczekasz nawet 686 dni
Po upałach tysiące osób w całej Polsce budzą się z czerwoną, swędzącą wysypką na szyi, pod pachami, na plecach i w zgięciach łokci. Potrafią uprzykrzyć życie na tygodnie. Kiedy wysypka się rozrasta, zaczyna ropieć albo nie ustępuje po kilku dniach, jedyną sensowną opcją jest dermatolog. A tu zaczyna się kłopot, bo w Warszawie na wizytę w ramach NFZ czeka się średnio 157 dni. W niektórych poradniach termin jest za prawie 2 lata.

Skąd się biorą potówki i dlaczego akurat teraz
Mechanizm jest prosty i dlatego tak łatwo go zlekceważyć. Gruczoły potowe produkują pot, który normalnie wydostaje się na powierzchnię skóry i tam odparowuje, chłodząc ciało. Przy temperaturach powyżej 35 stopni, ciasnym ubraniu i wilgotności ciała, ujścia gruczołów się zatykają. Pot zostaje uwięziony pod naskórkiem, powoduje stan zapalny i na skórze pojawiają się drobne, czerwone grudki, które swędzą i pieką.
Potówki najczęściej wysypują się tam, gdzie skóra ociera się o skórę lub o ubranie: pod biustem, w pachwinach, na karku, w fałdach na brzuchu, pod moszną, na plecach w okolicach pasa od spodni. U niemowląt i małych dzieci – praktycznie wszędzie, bo ich gruczoły potowe są jeszcze niedojrzałe. Rodzice, którzy w upał odruchowo zakładają dziecku dodatkową warstwę ubrania „na wszelki wypadek”, nieświadomie zwiększają ryzyko.
Kiedy potówka to jeszcze nic, a kiedy już problem
Większość potówek ustępuje sama w ciągu 2-3 dni, pod warunkiem że zniknie przyczyna – czyli gorąco i wilgoć przy skórze. Wystarczy przenieść się do chłodniejszego pomieszczenia, zdjąć ciasne ubranie, wziąć letni prysznic i dokładnie osuszyć skórę. Bez żadnych kremów, maści czy domowych patentów z internetu.
Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś drapie zmienione miejsca, bo świąd potrafi być naprawdę dokuczliwy. Uszkodzona skóra staje się bramą dla bakterii – pojawiają się krosty z ropną zawartością, miejscowe obrzęki, czasem gorączka. Na tym etapie potówka przestaje być kosmetyczną niedogodnością i zamienia się w infekcję wymagającą antybiotyku. A antybiotyk na skórę powinien dobrać dermatolog, nie farmaceuta w aptece, bo łatwo pomylić nadkażoną potówkę z zapaleniem mieszków włosowych, grzybicą albo wypryskiem atopowym. Każda z tych chorób wymaga innego lecznia.
157 dni w kolejce, 397 zł prywatnie. W Warszawie na wizytę poczekasz nawet 686 dni
I tu dochodzimy do sedna problemu. Z danych serwisu Świat Przychodni na dzień 28 czerwca 2026 roku wynika, że w Warszawie działa 57 poradni dermatologicznych na NFZ. Średni czas oczekiwania na wizytę to 157 dni – ponad 5 miesięcy. Najkrótsza kolejka to 28 dni, ale rekordzista w rankingu niedostępności ma termin za 686 dni, co oznacza prawie dwa lata czekania. Najwięcej placówek działa na Mokotowie (9), Pradze-Południe (8) i w Śródmieściu (6), ale w wielu dzielnicach poradni dermatologicznej na NFZ nie ma wcale.
Na Mazowszu poza Warszawą jest jeszcze 74 ośrodki ze średnią kolejką 129 dni. Kto nie chce czekać, może umówić się prywatnie – w Warszawie przyjmuje 77 dermatologów komercyjnych, a pierwszyy wolny termin jest tego samego dnia. Wizyta kosztuje od 300 do 397 zł.
Raporty Fundacji Watch Health Care, która regularnie kontroluje kolejki do lekarzy w Polsce, potwierdzają, że na wizytę u specjalisty czeka się średnio 4 miesiące. Dermatologia od lat jest jedną z najtrudniej dostępnych specjalizacji w kraju – nie dlatego, że chorób skóry jest mało, ale dlatego że dermatologów jest za mało.
Grupy szczególnie narażone
Potówki mogą dopaść każdego, ale pewne grupy mają znacznie większe ryzyko. Osoby z otyłością i głębokimi fałdami skórnymi – bo pot gromadzi się w nich intensywniej i dłużej. Diabetycy, u których gojenie się skóry jest spowolnione, a ryzyko nadkażenia wyższe. Osoby z nadczynnością tarczycy i kobiety w okresie menopauzy, bo zaburzenia hormonalne nasilają pocenie. I wreszcie osoby pracujące fizycznie na zewnątrz, które przez kilka ostatnich dni musiały znosić upał przekraczający 35 stopni bez możliwości wyjścia do klimatyzowanego pomieszczenia.
Osobna kategoria to niemowlęta i małe dzieci. Pediatrzy od lat powtarzają tę samą zasadę: dziecko powinno mieć na sobie jedną warstwę odzieży więcej niż dorosły. W upał oznacza to jedną cienką warstwę – nie dwie, nie trzy. Mimo to błąd „przegrzewania” dziecka latem jest jednym z najczęstszych, jakie popełniają rodzice. Skutkiem jest właśnie potówka, którą potem łatwo pomylić z trądzikiem noworodkowym albo wysypką alergiczną.
Warszawa po rekordowym upale – co robią mieszkańcy?
Po weekendzie z historycznym rekordem ciepła (stolica zanotowała 37,5 stopnia, bijąc swój własny rekord z 2013 roku) warszawiacy szukają ulgi nie tylko od gorąca, ale też od jego skutków na skórze. Apteki w Śródmieściu i na Mokotowie zgłaszają zwiększone zainteresowanie preparatami z hydrokortyzonem, talkiem i lekami przeciwhistaminowymi – to standardowy zestaw na łagodne potówki, dostępny bez recepty.
Równocześnie ratusz utrzymuje w centrum miasta zraszacze wodne, beczkowozy z darmową kranówką i 150 Miejsc Chłodu – klimatyzowanych bibliotek, domów kultury i urzędów rozsianych po wszystkich 18 dzielnicach. Paradoksalnie, to najlepsza profilaktyka potówek: chłodne pomieszczenie pozwala skórze odpocząć od ciągłego pocenia się i daje gruczołom szansę się odblokować.
Co to oznacza dla Ciebie? Jak uniknąć potówek i co robić, gdy już się pojawią
Nawet jeśli fala upałów odpuszcza, kolejna może nadejść w okolicach 13 lipca – prognozy modelu ECMWF wskazują na nowe gorące powietrze nad Europą. Kilka prostych nawyków zmniejsza ryzyko potówek do minimum i pozwala obejść się bez dermatologa:
Noś luźne ubrania z bawełny lub lnu. Materiały syntetyczne i ciasna odzież blokują wentylację skóry. W upał jedna warstwa to dość – dotyczy to szczególnie dzieci. Unikaj ciężkich podkładów i tłustych kremów do ciała, bo zatykają pory gruczołów potowych. Zamiast tego używaj lekkich balsamów na bazie wody albo talku w miejscach, gdzie skóra ociera się o skórę.
Gdy potówka już się pojawi – letni prysznic, sucha skóra i chłodne pomieszczenie. Nie drap, nawet jeśli świąd jest silny. Jeśli krosty zmieniają kolor na żółtawy, pojawia się wydzielina ropna albo gorączka – idź do lekarza, nie czekaj. Na NFZ najbliższy termin do dermatologa w Warszawie to minimum 28 dni, więc z nadkażoną skórą lepiej umówić się prywatnie lub zgłosić do lekarza POZ, który może przepisać antybiotyk miejscowy od ręki.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.