Pojazd stanął w płomieniach po uderzeniu w drzewo. Kierowca nie żyje
W miejscowości Pieńki doszło do niezwykle tragicznego zdarzenia drogowego, w którym kierujący pojazdem osobowym uderzył w drzewo, a auto natychmiast zostało objęte ogniem.

Fot. Policja Siedlce
Zdarzenie miało miejsce 8 marca 2026 roku. O godzinie 18:10 służby ratunkowe otrzymały dramatyczne zgłoszenie o wypadku na lokalnej trasie w miejscowości Pieńki (gmina Domanice, powiat Siedlecki).
Z pierwszych, wstępnych ustaleń wynika, że kierujący autem osobowym, z nieznanych na ten moment przyczyn, nagle zjechał z drogi, a pojazd uderzył w rosnące przy drodze drzewo. Siła uderzenia była na tyle duża, że doprowadziła do zapłonu. Niestety, w wyniku odniesionych obrażeń kierujący pojazdem zginął na miejscu. Tę wersję zdarzeń potwierdza policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 32-letni mieszkaniec powiatu siedleckiego, kierujący samochodem osobowym marki BMW, na prostym odcinku drogi z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał z jezdni i uderzył w przydrożne drzewo. W wyniku zdarzenia pojazd stanął w płomieniach. Kierujący poniósł śmierć na miejscu – czytamy w oficjalnym komunikacie.
Droga w rejonie miejscowości Pieńki była całkowicie zablokowana przez wiele godzin. Działania gaśnicze prowadzili strażacy z państwowych i ochotniczych jednostek. Na miejscu działali również policjanci pod nadzorem prokuratora.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.