Polacy masowo opuszczają Wielką Brytanię! Brytyjski urząd ujawnił twarde dane

Mniejsza atrakcyjność Wysp zamiast fali wyjazdów
Ekspert z Uniwersytetu Oksfordzkiego zwrócił uwagę na istotny niuans makroekonomiczny. Główną przyczyną kurczenia się polskiej Polonii oraz ogólnego spadku migracji netto z krajów Unii Europejskiej nie jest nagły, gwałtowny wzrost liczby osób uciekających z Wielkiej Brytanii. Kluczowym czynnikiem pozostaje drastyczne wyhamowanie nowych przyjazdów zarobkowych. Po brexicie i wprowadzeniu nowych przepisów granicznych, Zjednoczone Królestwo przestało być naturalnym celem emigracji dla mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej.
Ogólny spadek migracji netto do Zjednoczonego Królestwa
Opisywany trend wpisuje się w szerszy kontekst zmian w brytyjskiej polityce ludnościowej. Ogólne saldo migracji netto spadło o blisko połowę (48 procent) w stosunku do poprzedniego roku, osiągając poziom 171 tysięcy osób. Jest to najniższa wartość od 2012 roku, jeśli wyłączy się z zestawień specyficzny okres pandemii. W analizowanym czasie na Wyspy przybyło 813 tysięcy osób, a wyjechało 642 tysiące. Głównym motorem tych spadków było zmniejszenie o 47 procent napływu pracowników zarobkowych spoza Unii Europejskiej.
Polityczny spór wokół kontroli granic
Kwestie imigracyjne pozostają jednym z najbardziej zapalnych tematów w brytyjskiej debacie publicznej, na co mocno naciska m.in. prawicowa formacja Reform UK kierowana przez Nigela Farage’a. Brytyjska minister spraw wewnętrznych (Home Secretary) Shabana Mahmood zapewniła, że administracja rządowa skutecznie przywraca ład oraz kontrolę nad granicami państwa. Analitycy zauważają jednak, że obecne spadki to w dużej mierze efekt restrykcji wizowych wprowadzonych jeszcze przez poprzedni gabinet konserwatywny.
Z raportu ONS wynika także, że choć liczba osób próbujących przedostać się nielegalnie na łodziach przez kanał La Manche wzrosła o 3 procent (do poziomu ponad 39 tysięcy osób), to o 12 procent spadła ogólna liczba wniosków o azyl, a liczba migrantów oczekujących na decyzje urzędowe w hotelach skurczyła się o jedną trzecią.

Prawnik, menedżer i ekspert ds. prawa nowych technologii. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz prestiżowych studiów menedżerskich Executive MBA. Posiada unikalne kompetencje cyfrowe potwierdzone dyplomem SGH i Google w programie „Umiejętności Jutra AI”. Wieloletni praktyk samorządowy, który doskonale zna mechanizmy legislacyjne. W redakcji zajmuje się najtrudniejszymi tematami na styku regulacji prawnych, strategii biznesowych i sztucznej inteligencji, wyjaśniając, jak nowoczesne przepisy wpływają na przedsiębiorców i obywateli.