Polacy nie chcą się spisywać. Będą się sypać wysokie grzywny
Polacy nie chcą brać udziału w spisie powszechnym. Za niedopełnienie tego obowiązku grozić będzie kara, nawet do 5 tys. zł.
Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, do tej pory spisało się 42 proc. Polaków. To około 16 mln osób. Spis powszechny ma potrwać do 30 września, ale na razie nie widać końca spisywania.
Do Polaków wyszli już rachmistrzowie. Kontaktują się z osobami, które nie dokonały jeszcze samopisu. Z rachmistrzem można uzgodnić następny termin wizyty, ale nie można mu odmówić. Takie osoby czeka mandat lub grzywna. W tym ostatnim przypadku grozić nam może nawet 5 tys. zł. Jeszcze większa kara grozi osobom, które podadzą nieprawdziwe dane. Grozi za to aż do dwóch lat pozbawienia wolności.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
