Policyjna obława z powietrza! Drony wyłapują kierowców mrugających światłami, sypią się mandaty i punkty

Zwyczaj ostrzegania innych uczestników ruchu o stojącym w pobliżu patrolu drogowym poprzez błyskanie światłami drogowymi jest w Polsce wciąż niezwykle popularny, jednak służby wypowiedziały mu zdecydowaną wojnę. Policjanci użyli zaawansowanych dronów, aby z powietrza bezlitośnie namierzać szoferów łamiących przepisy. Wyniki błyskawicznej akcji są porażające – niemal pięćdziesięciu kierowców zostało ukaranych mandatami i punktami karnymi. Dlaczego mundurowi tak stanowczo ścigają ten gest drogowej solidarności?

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Kontrola Wydziału Ruchu Drogowego. Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro
Kontrola Wydziału Ruchu Drogowego. Zdjęcie poglądowe. Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro

Dron nad drogą i dziesiątki ukaranych. Błyskawiczna akcja drogówki

Kierowcy poruszający się po drogach powiatu myślenickiego byli kompletnie zaskoczeni nową taktyką policji. Podczas zorganizowanej akcji kontrolnej funkcjonariusze wykorzystali bezzałogowy statyw powietrzny wyposażony w wysokiej jakości kamery. Dron zawisł nad trasą i z dużej odległości rejestrował zachowania kierowców jadących z obu kierunków. Służby skupiły się na wyłapywaniu osób, które używały świateł drogowych (tzw. długich) do ostrzegania innych przed stojącym kawałek dalej patrolem.

Bilans nalotu okazał się wyjątkowo obfity: skontrolowano 71 pojazdów i ujawniono łącznie 76 wykroczeń. Aż 47 kierowców zostało przyłapanych na gorącym uczynku wyłącznie na nielegalnym sygnalizowaniu o kontroli. Każdy ze skontrolowanych sprawców otrzymał mandat karny w wysokości 200 złotych oraz 4 punkty karne. Policja przypomina, że Ustawy o ruchu drogowym wprost zakazuje używania świateł drogowych w sposób, który mógłby oślepiać innych lub służyć do celów niezgodnych z ich przeznaczeniem.

Dlaczego policja karze za ostrzeganie? Służby ujawniają ponurą prawdę

Wielu kierowców uważa mruganie światłami za niegroźny gest koleżeństwa i sposób na wymuszenie wolniejszej jazdy na innych. Funkcjonariusze policji stanowczo jednak odrzucają tę argumentację, wskazując na ogromne niebezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą takie zachowanie. Jak wyjaśniają mundurowi, kierowca ostrzeżony błyskiem długich świateł zwalnia zazwyczaj tylko na chwilę – na odcinku, gdzie stoi patrol – po czym tuż po jego minięciu gwałtownie przyspiesza i ponownie stwarza zagrożenie na drodze.

Co więcej, mrugając światłami, nigdy nie wiemy, kto znajduje się w pojeździe jadącym z naprzeciwka. Ostrzeżenie może sprawić, że kontroli uniknie osoba prowadząca pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, kierowca bez uprawnień albo przestępca poszukiwany listem gończym, który po dostrzeżeniu sygnału skręci w boczną uliczkę i ucieknie wymiarowi sprawiedliwości. Zamiast poprawiać bezpieczeństwo, drogowa solidarność pomaga bezkarnie unikać odpowiedzialności najbardziej niebezpiecznym jednostkom.

Jak krok po kroku wyglądają zasady i kary za ostrzeganie światłami

Zobacz zestaw najważniejszych faktów dotyczących przepisów i policyjnych działań z dronami:

  • Zastosowanie dronów do nadzoru ruchu – nieoznakowane kamery z powietrza bez trudu rejestrują mruganie długimi światłami.
  • 200 zł mandatu i 4 punkty karne – kary przewidziane w taryfikatorze za bezprawne użycie świateł drogowych.
  • Aż 47 ukaranych w jednej akcji – porażająca skala wykroczeń ujawniona podczas kontroli w powiecie myślenickim.
  • Ryzyko ostrzeżenia przestępcy – policja przypomina, że sygnał może pomóc w ucieczce pijanemu kierowcy lub osobie poszukiwanej.
  • Zakaz używania długich świateł w mieście i w dzień – światła drogowe służą wyłącznie do oświetlania drogi od zmierzchu do świtu.

 

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl