Polski bank nie czeka wiecznie: 30 dni i koniec dostępu [16.08.2023]
PKO BP, jeden z największych banków w Polsce, wysłał ostrzeżenie do swoich klientów dotyczące możliwej blokady dostępu do konta za pośrednictwem aplikacji IKO i serwisu iPKO. Ostrzeżenie dotyczy konkretnego przypadku i ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa klientów banku.
Co musisz wiedzieć:
1. Bez aktualnego dokumentu tożsamości
„Bez aktualnego dokumentu wkrótce stracisz możliwość zarządzania finansami w aplikacji IKO i serwisie iPKO” – przestrzega PKO BP w komunikacie. Bank podkreśla, że chodzi o osoby, których dokument tożsamości się przeterminował i stracił ważność. Klienci mają dwie opcje: albo podać numer innego dokumentu, albo wymienić stary. Obydwie opcje można zrealizować łatwo i wygodnie, zarówno online, telefonicznie, jak i osobiście w oddziale.
2. Częściowa blokada dostępu po 30 dniach
Jeśli klient nie zaktualizuje swoich danych w wyznaczonym terminie, po 30 dniach bank ograniczy dostęp do konta. Częściowa blokada oznacza, że nie będzie można zlecać przelewów, sprawdzać historii transakcji, składać wniosków czy zawierać umów online.
3. Komunikacja z bankiem
Mało tego, bo jak tłumaczy bank, „bez aktualnego numeru telefonu nie skontaktujemy się z Tobą w ważnej sprawie, np. gdy zauważymy podejrzaną transakcję na Twoim koncie”. Dla klienta może to oznaczać, że jeśli jego karta zostanie zablokowana z powodu podejrzanej aktywności, nie będzie mógł jej odblokować.
Co można zrobić?
Klienci PKO BP, którzy są zaniepokojeni tymi zmianami, powinni jak najszybciej sprawdzić ważność swoich dokumentów tożsamości i zaktualizować je w razie potrzeby. Bank podkreśla, że proces aktualizacji jest prosty i można go zrealizować online, telefonicznie lub w oddziale.
Wprowadzone przez PKO BP działania mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa i ochrony kont klientów. W dobie rosnącej liczby cyberprzestępstw i oszustw finansowych, takie środki są coraz bardziej istotne dla ochrony finansów i prywatności klientów.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
