Ponad 2 razy więcej dla PTAK EXPO niż dla Polaków, którzy przyjęli uchodźców pod swój dach. Mamy oświadczenie!
Podczas gdy zwykli ludzie otwierali swoje domy i portfele z dobroci serca nie oczekując za to zapłaty. Mazowiecki Urząd Wojewódzki zorganizował miejsca w Ptak Expo w Nadarzynie. Okazuje się, że firma dostanie ponad dwa razy więcej niż zwykły człowiek. Należy do tego dodać, że na miejscu pracują wolontariusze, a ludzie przywozili własne zapasy w to miejsce. Po wczorajszej publikacji otrzymaliśmy oświadczenie Zespołu Prasowego Wojewody Mazowieckiego
❗️❗️❗️ 95 zł dziennie za każdą przyjętą osobę otrzymuje PTAX EXPO w Nadarzynie, bo taką umowę firma zawarła z @Radziwill_K! „Kowalski” jak przyjął uchodźców do siebie dostaje max 40, nie korzysta z pomocy wolontariuszy, żołnierzy WOT itp! Ciekawe ile dostają hotele? Coś wiecie? pic.twitter.com/n6l8N93DRH
— Michał Janczura (@jan_czura) March 21, 2022
Redakcja Tok.fm zapytała w trybie dostępu do informacji publicznej – o konkretną kwotę, jaką urząd wojewody przeznacza na utrzymanie uchodźców w Centrum Ptak Warsaw Expo. „Stawka pieniężna na dobę na utrzymanie jednej osoby przebywającej w Centrum Pomocy w Nadarzynie wynosi 95 zł brutto” – odpowiedział Mazowiecki Urząd Wojewódzki.
11 marca Wojewoda Mazowiecki Konstanty Radziwiłł oraz Prezes Ptak Warsaw Expo, przyjęli JE Kardynała Kazimierza Nycza w największym obiekcie tymczasowego pobytu uchodźców z Ukrainy.
Obiekt składa się z kilku ogromnych hal i funkcjonuje jako zaplecze punktów recepcyjnych. Obecnie w obiekcie przebywa prawie 7 tysięcy osób.
„Kilkaset tys. zł dziennie dla PTAK Expo od rzadu, a brakuje im sera na kanapki? Na co ida te pieniadze???” – pytają ludzie.
Kilkaset tys. zł dziennie dla PTAK Expo od rzadu, a brakuje im sera na kanapki? Na co ida te pieniadze??? pic.twitter.com/q3LW2oBVGy
— Agnieszka Strzałka (@szczalka) March 21, 2022
Oświadczenie:
„W związku z publikacjami dotyczącymi stawek za organizację miejsc zakwaterowania w halach Ptak Warsaw Expo, informujemy, że Wojewoda musiał podjąć niezwłocznie działania, aby w szybkim czasie zapewnić schronienie uchodźcom. Największym obiektem zakwaterowania w Polsce są hale w Nadarzynie – Ptak Warsaw Expo, których potencjał zabezpieczenia bazy noclegowej dla uchodźców to ok. 20 tys. miejsc.
W związku z masowym napływem uchodźców w pierwszych dniach wojny, istniała pilna potrzeba zabezpieczenia większej liczby miejsc w szybszym tempie niż początkowo zakładano. Mając na uwadze powagę sytuacji – zaledwie w 3 godziny od podjęcia decyzji o przystosowaniu hal do miejsc noclegowych, obiekt Ptak Warsaw Expo został w pełni przygotowany i dostosowany do potrzeb zakwaterowania. Tym samym firma Ptak Warsaw Expo udostępniając przestrzeń dla uchodźców z Ukrainy musiała zmienić przeznaczenie obiektów, np. poprzez konieczność ogrzania hal i zawiesiła ich dotychczasową formę działalności – z której pozyskuje dochody.
Umowa została podpisana zgodnie z ustawą prawo zamówień publicznych i ustawą o wojewodzie i administracji rządowej w województwie.[i] Wojewoda Mazowiecki podpisał umowę z Prezesem Ptak Warsaw EXPO na świadczenie usług w zakresie zapewnienia zakwaterowania i wyżywienia. Podpisana umowa w trybie z wolnej ręki wynika z konieczności udzielenia nagłej i nieprzewidzianej sytuacji związanej z wybuchem konfliktu zbrojnego na terenie Ukrainy, który spowodował niekontrolowany napływ uchodźców z tego kraju. Umowa została zawarta na miesiąc, z możliwością dalszego przedłużenia.
Obecnie w Ptak Warsaw EXPO z noclegu korzysta dobowo ok 6 tys. osób. Od początku utworzenia miejsc zakwaterowania schronienie znalazło tam ponad 50 tys. uchodźców. W punkcie dostępny jest też całodobowy punkt medyczny.
Z wyrazami szacunku
Zespół Prasowy Wojewody Mazowieckiego”

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.