Potworny tłum w metrze. Ludzie zostali na peronie bo… jadą rowery?
W Warszawie dziś mamy piękny dzień. Nic więc dziwnego, że znacząca część mieszkańców stolicy wybrała się na przejażdżkę rowerem.
Sami często wybieramy ten środek transportu bo jest ekologiczny i pozwala zadbać o nasze zdrowie.
Jednak to co zobaczyliśmy w jednym z wagonów, pozwala nam zadać pytanie jaki jest sens przewożenia roweru podziemną kolejką?
O ile jeden z rowerzystów przewoził pojazd prawidłowo, na samym końcu składu, o tyle drugi przewoził go w środkowych drzwiach, przejechał stacje Politechnika, Centrum i wysiadł dopiero na Świętokrzyskiej.
W tym czasie ostatni ludzie na Politechnice zrezygnowali z wejścia do zatłoczonego wagonu i czekali, aż nadjedzie kolejny pociąg.
Na duży plus dla metra zauważyliśmy, że włączono komunikaty: „Proszę nie blokować drzwi”.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.

