Pracownik na budowie ukradł młot udarowy i chciał go później sprzedać w lombardzie. Łup ukrył w krzakach

Policjanci operacyjni wydziału mienia błyskawicznie wbiegli na 9 piętro budowy i zatrzymali tam 30-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna bez żadnych skrupułów nadal przebywał na terenie budowy i pracował, chociaż kilka godzin wcześniej stąd właśnie ukradł młot udarowy i próbował sprzedać go w lombardzie. Działania operacyjnych mieniowców były tak szybkie i skuteczne, że zanim pokrzywdzony skończył w komendzie składać zawiadomienie i zeznania, policjanci zdążyli nie tylko zatrzymać podejrzanego, ale także zabezpieczyć odnalezioną w zaroślach skradzioną wiertarkę. Podejrzany ukrył ją tam po to, by na drugi dzień ponowić próbę jej sprzedaży. 30-latek usłyszał zarzut kradzieży.

Kilka dni temu policjanci operacyjni wydziału mienia dowiedzieli się, że do komendy przyszedł właśnie mężczyzna, który chciał zgłosić kradzież młota udarowego z budowy. Zawiadamiający podejrzewał, że przestępstwa tego mógł dokonać ktoś z jego pracowników. Prawdopodobnym było również to, że sprawca chciał sprzedać swój łup w lombardzie.

Kiedy pokrzywdzony składał zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i śledczy go przesłuchiwali, policjanci operacyjni już działali w terenie.

Kilka pierwszych, wstępnych i bardzo krótkich informacji wystarczyło im, by najpierw potwierdzili pojawienie się podejrzanego w lombardzie, a zaraz potem go zatrzymali, a nawet odzyskali skradziony łup.

Jak ustalili mieniowcy w lombardzie nie doszło do transakcji, ponieważ obywatel Ukrainy, który przyszedł z młotowiertarką nie miał odpowiednich dokumentów. Wszystko wskazywało na to, że mężczyzna może nadal znajdować się na budowie, na której dopuścił się kradzieży.

Policjanci błyskawicznie pojawili się we wskazanym miejscu. Równie szybko wbiegli na 9 piętro, gdzie faktycznie zastali między innymi 30-letniego obywatela Ukrainy. Jak się okazało, pomimo tego, że niedługo wcześniej ukradł młotowiertarkę, wrócił na budowę i jak gdyby nigdy nic pracował dalej. Policjanci zatrzymali 30-latka. Na tym jednak nie poprzestali, chcieli odzyskać skradziony sprzęt. Poszukiwania nie potrwały długo. Dosłownie kilka minut później, w pobliskich zaroślach podejrzany wskazał miejsce, gdzie ukrył swój łup. Planował, że na drugi dzień, tym razem już z odpowiednimi dokumentami, ponownie spróbuje sprzedać go w lombardzie. Operacyjni zabezpieczyli młot udarowy.

I tak, zanim pokrzywdzony zakończył czynności w komendzie, podejrzany i wiertarka były już w rękach policjantów.

Na podstawie zgromadzonych materiałów, śledczy z wydziału mienia przedstawili 30–letniemu Ukraińcowi zarzut kradzieży.


Uwaga! Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiując treści i grafikę z naszej strony akceptujesz warunki umowy licencyjnej.

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.
c