Przed nami jedna z najzimniejszych nocy tej zimy. To będzie kulminacja mrozów

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w niedzielę ostrzeżenia I stopnia przed silnym mrozem dla 9 województw. To szczyt zimowej fali, która trzyma Polskę w lodowym uścisku od końca stycznia. Najostrzejszy mróz prognozowany jest na wschodzie kraju, gdzie lokalnie termometry mogą wskazać nawet -23 stopnie Celsjusza. Sprawdzamy, gdzie będzie najzimniej i kiedy mróz w końcu odpuści.

Grafika poglądowa (generowana automatycznie – Gemini)

9 województw w czerwonej strefie mrozu

Noc z niedzieli na poniedziałek będzie prawdziwym testem wytrzymałości dla mieszkańców północnej i wschodniej Polski. IMGW wydał ostrzeżenia I stopnia przed silnym mrozem dla województw: pomorskiego, warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, mazowieckiego, większości kujawsko-pomorskiego, północnej części lubelskiego i łódzkiego, a także powiatów na południu małopolskiego oraz powiatu żywieckiego.

Prognozowany jest spadek temperatur poniżej -13 stopni Celsjusza, a w niektórych powiatach na północy kraju termometry mogą pokazać nawet -23 stopnie Celsjusza. To wartości, które lokują tę noc wśród najzimniejszych w całym sezonie zimowym 2025/2026.

Ostrzeżenie I stopnia IMGW oznacza warunki sprzyjające wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować straty materialne oraz zagrożenie dla zdrowia i życia. Przy takich temperaturach wystarczy kilka minut przebywania na mrozie bez odpowiedniej odzieży, by doznać odmrożeń.

Zatoka Gdańska zamarzła jak Arktyka

Zimowa fala mrozu wchodzi w decydującą fazę właśnie teraz. Najmocniej zima da się we znaki mieszkańcom rejonu Zatoki Gdańskiej, Warmii, Podlasia, a także dużej części Mazowsza i Lubelszczyzny. W tych regionach siarczysty mróz utrzymuje się już od wielu dni – pokrywa śnieżna leży nieprzerwanie od końca stycznia, a temperatury dodatnie nie pojawiły się nawet w ciągu dnia.

Zdjęcia satelitarne pokazały zamarzniętą Zatokę Pucką – zjawisko rzadkie, ale nie bez precedensu. Lodowa pokrywa na Bałtyku to efekt wielodniowych mrozów, które sprawiły, że północno-wschodnia Polska stała się polskim biegunem zimna. W niektórych miejscowościach na Podlasiu temperatura nie przekroczyła zera już od ponad dwóch tygodni.

Centrum kraju też poczuje zimno

W centralnej części kraju mróz będzie nieco słabszy, choć wciąż odczuwalny. W Bydgoszczy, Toruniu czy Łodzi termometry mogą wskazać od -12 do -16 stopni Celsjusza. Podobne wartości prognozowane są również na Podhalu, gdzie połączenie niskich temperatur z wiatrem sprawi, że odczuwalna temperatura będzie jeszcze niższa.

Na pozostałym obszarze kraju nocne minima nie powinny spaść poniżej -6 do -11 stopni – to nadal mróz wymagający ostrożności, ale znacznie łagodniejszy niż ten na wschodzie.

Śnieg dołożył swoje – 15 centymetrów świeżej pokrywy

Mróz to nie jedyne wyzwanie tej zimy. Do godziny 18 w niedzielę zachowują ważność ogłoszone wcześniej ostrzeżenia przed intensywnymi opadami śniegu na południowym wschodzie Polski – dla większości województwa małopolskiego, północnej części podkarpackiego oraz powiatów na południu świętokrzyskiego i lubelskiego.

Prognozowany jest tam przyrost pokrywy śnieżnej o 5-10 centymetrów, miejscami nawet do 15 centymetrów. W połączeniu z mrozem i wiatrem może to oznaczać zamieć śnieżną i bardzo trudne warunki na drogach. Drogi lokalne w górskich powiatach są już pokryte grubą warstwą śniegu, a kolejne opady tylko pogorszą sytuację.

Poniedziałek bez odwilży – mróz zostaje

Poniedziałek przyniesie w większości kraju duże zachmurzenie z przejaśnieniami, z wyjątkiem północy, gdzie będzie pogodnie. Na południowym zachodzie i południu kraju wystąpią słabe opady śniegu. Temperatura w ciągu dnia nieznacznie wzrośnie, ale wciąż będzie ujemna w zdecydowanej większości regionów.

Zimowe warunki utrzymają się także w nocy z poniedziałku na wtorek. Na północnym wschodzie możliwe są wówczas spadki temperatury do -15 do -19 stopni Celsjusza – nieznacznie cieplej niż w nocy z niedzieli na poniedziałek, ale nadal bardzo mroźno.

Kiedy mróz w końcu odpuści?

Kolejne noce przyniosą jednak stopniowe ocieplenie. W drugiej połowie tygodnia nawet nocą temperatura nie powinna już spadać poniżej -5 do -10 stopni – to wciąż mróz, ale już nie tak dotkliwy jak ten na początku tygodnia.

Prognozy długoterminowe pokazują, że po 20 lutego wpływ wyżów mroźnych zacznie słabnąć na rzecz cyrkulacji zachodniej. Temperatury powyżej zera powinny stać się standardem również w nocy, co rozpocznie powolny proces topnienia pokrywy śnieżnej.

Jednak przed nami jeszcze prawdziwy zimowy finał. Luty 2026 zapisze się w historii jako jeden z najbardziej dynamicznych miesięcy ostatnich lat – od siarczystego mrozu, przez krótkotrwałe ocieplenie i groźbę gołoledzi, aż po ponowny powrót arktycznego powietrza. Klasyczna polska zima w całej okazałości.

Po mrozie przyjdzie szklanka – i wtedy zrobi się naprawdę niebezpiecznie

Meteorolodzy ostrzegają, że samo ocieplenie wcale nie oznacza końca problemów. Wręcz przeciwnie – po wielodniowych mrozach gwałtowny wzrost temperatury może być bardziej niebezpieczny niż sam mróz.

Kiedy temperatura wskoczy z -15 do +5 stopni w ciągu doby, a do tego dołączą opady deszczu, drogi i chodniki zmienią się w lodowiska. Przy głęboko przemarzniętym gruncie woda nie ma gdzie się wsiąkać – zamiast tego zamarza na powierzchni, tworząc gładką jak lustro gołoledź zwaną potocznie „szklanką”.

IMGW planuje wydanie alertów II stopnia dla kierowców i pieszych, gdy tylko prognozy potwierdzą scenariusz gwałtownej odwilży. Największe zagrożenie wystąpi w pierwszych dniach ocieplenia, kiedy przemarznięte drogi spotkają się z deszczem. Wystarczy kilka godzin przy dodatniej temperaturze, by nawet najlepiej odśnieżona nawierzchnia pokryła się zdradliwym lodem.

Woda z roztopów zaleje miasta? Możliwe podtopienia

Kolejne ryzyko związane z gwałtowną odwilżą to wezbrania rzek i podtopienia. W całej Polsce leży kilkadziesiąt centymetrów śniegu – w górach nawet ponad metr. Gdy wszystko to zacznie topnieć w krótkim czasie, rzeki mogą nie nadążyć z odprowadzeniem wody.

Szczególnie narażone są tereny zalewowe wzdłuż mniejszych rzek oraz miejscowości położone w dolinach. Służbyhydrologiczne będą bacznie obserwować poziomy wód, by w razie potrzeby szybko reagować. Na razie prognozy nie wskazują na dramatyczne zagrożenie powodziowe, ale przy tak dużej ilości śniegu i niepewnej pogodzie sytuacja może się szybko zmienić.

Luty w normie wieloletniej, ale z ekstremami

Paradoksalnie, mimo ekstremalnych warunków w pierwszej połowie lutego, cały miesiąc może ostatecznie zamknąć się w normie wieloletniej z lat 1991-2020. IMGW wyjaśnia, że luty 2026 wykazuje typową dla polskiej zimy zmienność – okresy siarczystego mrozu przeplatane krótkotrwałymi ociepleniami.

Średnia temperatura miesięczna może być bliska wieloletniej średniej, ale rozkład tej średniej jest bardzo nierównomierny. Kilka dni z temperaturą -20 stopni i kilka dni z temperaturą +5 stopni daje w sumie wartość zbliżoną do normy, choć doświadczenie tych dwóch ekstremów jest zupełnie inne niż stabilny, umiarkowany chłód.

To klasyczna polska zima – nieprzewidywalna, dynamiczna, pełna niespodzianek. Nie ma tu mowy o stabilnym, równomiernym mrozie czy o równomiernie łagodnej aurze. Zamiast tego mamy do czynienia z gwałtownymi zwrotami pogody, które wymagają elastyczności i ciągłej czujności.

Zima jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa

Meteorolodzy ostrzegają, że nawet jeśli po 20 lutego temperatura zacznie się ustabilizować, powrót mrozu w drugiej połowie marca nie jest wykluczony. Historia pokazuje, że polska wiosna potrafi zaskoczyć śniegiem nawet w kwietniu – choć w tym roku prognozy długoterminowe sugerują raczej typowy przebieg końca zimy.

Istotne jest to, że styczeń 2026 zapisał się jako wyraźnie chłodniejszy od wieloletniej średniej, z odchyleniem sięgającym ponad 3 stopnie Celsjusza. Tak wyraźnie ujemne odchylenie termiczne ostatnio notowano ponad 16 lat temu, czyli w 2010 roku – zimy, która przeszła do historii jako jedna z najbardziej mroźnych w ostatnich dekadach.

Jak przetrwać najzimniejszą noc roku?

  • Unikaj wychodzenia na zewnątrz bez potrzeby. Przy temperaturze -20 stopni Celsjusza i niżej ryzyko odmrożeń pojawia się już po kilku minutach ekspozycji na mróz. Szczególnie zagrożone są wystające części ciała – uszy, nos, palce rąk i stóp.
  • Ubieraj się warstwowo. Kilka cienkich warstw odzieży zatrzymuje ciepło skuteczniej niż jedna gruba warstwa. Nie zapominaj o czapce – nawet połowa ciepła ciała ucieka przez nieosłoniętą głowę.
  • Sprawdź ogrzewanie w domu. Upewnij się, że grzejniki działają prawidłowo, a w domu jest wystarczająco ciepło. Przy tak niskich temperaturach zewnętrznych instalacja grzewcza pracuje na pełnych obrotach – awaria w taką noc może być nie tylko uciążliwa, ale wręcz niebezpieczna.
  • Dbaj o starszych sąsiadów i osoby samotne. Silny mróz to ogromne wyzwanie dla organizmu, zwłaszcza osób starszych, przewlekle chorych i dzieci. Zapytaj, czy wszystko w porządku, czy mają ciepło i czy nie potrzebują pomocy.
  • Zostaw kroplówkę w kranach. Przy temperaturach poniżej -15 stopni rury wodociągowe mogą zamarznąć, nawet jeśli są izolowane. Delikatny strumień wody wypływającej z kranu zapobiega zamarzaniu instalacji. To strata kilku litrów wody, ale oszczędność tysięcy złotych na naprawie pękniętych rur.
  • Nie pozostawiaj zwierząt na zewnątrz. Psy i koty źle znoszą tak niskie temperatury. Jeśli zwierzę musi być na dworze, zapewnij mu ciepłą, dobrze izolowaną budę i regularny dostęp do niezamarzniętej wody.
  • Ogranicz podróże samochodem. W takich warunkach nawet sprawny samochód może odmówić posłuszeństwa – akumulator słabnie, paliwo zagęszcza się, opony tracą elastyczność. Jeśli jednak musisz jechać, miej w bagażniku koc, ciepłe ubranie, latarkę i termos z gorącym napojem.
  • Śledź komunikaty IMGW. Ostrzeżenia meteorologiczne są aktualizowane na bieżąco. Sprawdzaj je regularnie, by wiedzieć, czego się spodziewać w najbliższych godzinach.

Najzimniejsza noc tej zimy za nami dopiero jutro rano. Przygotuj się odpowiednio, zachowaj rozsądek i ostrożność – a potem możesz z satysfakcją patrzeć na stopniowo rosnące temperatury w drugiej połowie tygodnia.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl